Na blogu PlayStation pojawiły się kolejne informacje i fragmenty rozgrywki poświęcone 007: First Light. Przybliżam je oczywiście w rozwinięciu niniejszego newsa.
Redakcja blogu PlayStation miała okazję pograć ostatnio w pierwsze 3 misje gry 007: First Light. O ile nie będę pisał, co dokładnie się w nich działo – możecie te informacje znaleźć na blogu, do którego link jest pod dzisiejszym newsem – o tyle mogę przybliżyć Wam nieco wrażeń Phila Hornshawa. Unikając więc spoilerów, pozwolę sobie przejść do meritum wpisu. Hornshaw zauważył, iż IO Interactive przedstawia swoją własną, współczesną, wersję Jamesa Bonda. Jak na pewno wiecie, nie jest to ten sam opanowany, chłodny wręcz Bond, jakiego znamy. Ma się on dać ponosić emocjom, co widać było choćby w ogrywanych początkowych misjach.
Nie brakuje naturalnie możliwości przekradania się za przeciwnikami. Bardzo przydatne mają być gadżety oferowane nam przez Q. Jednym z nich są specjalne soczewki. Aktywujemy je, przytrzymując L1 na padzie – będziemy wtedy przez ściany widzieć urządzenia, które możemy zhakować, a choćby przeciwników. Moim zdaniem zapowiada się to na coś podobnego do trybu Instynktu w serii Hitman: World of Assassination. Na zweryfikowanie takiego mojego podejrzenia muszę jednak jeszcze poczekać. Wróćmy teraz do artykułu na blogu.
Jeśli zostaniemy wykryci, to James nie jest bynajmniej bezradny. Może walczyć wręcz z wrogami i wyprowadzać ciosy dzięki kwadratu na padzie. Natomiast za blokowanie i parowanie ciosów odpowiada kółko. Nie zapomniano też o uniku, który znajdziemy przypisany do przycisku X. Wiadomo też, iż będą poziomy trudności, które będziemy mogli wybrać w opisywanej grze. Warto jeszcze wspomnieć, iż w trakcie starć możemy wykorzystywać gadżety Q. Przytrzymanie L1 da nam dostęp do ich pełnej listy. Można na przykład wykorzystać laser z zegarka, aby oślepić oponenta. Znajdzie się również szybkie wykończenie, które wykonamy po naciśnięciu jednocześnie X oraz kółka. Przyznaję, iż kojarzy mi się to z serią Batman: Arkham, co moim zdaniem jest bardzo obiecujące.
Według wpisu na blogu PlayStation ma być warto słuchać okolicznych rozmów. Dzięki nim możemy spróbować podać się za oczekiwaną gdzieś osobę. Co istotne – w konwersacjach może padać kilka imion, a to my będziemy musieli wybrać, za kogo się podajemy. Lepiej więc moim zdaniem uważnie śledzić rozmowy. Jak wypadnie to ostatecznie w pełnej grze? Tego dowiemy się już niedługo. Na koniec zobaczmy fragment sceny akcji w przybliżanego fragmentu rozgrywki.
007: First Light ukaże się na konsolach PlayStation 5, Xbox Series X|S i komputerach w polskiej wersji językowej już 27 maja 2026 roku. Pamiętajcie, iż gra zmierza też na konsole Nintendo Switch 2. Na tę chwilę nie znamy jednak daty premiery tej wersji przygód Jamesa Bonda. Na pewno będziemy Was o niej informować. Zachęcam więc do regularnego zaglądania na naszą stronę i do mediów społecznościowych. Chętnie dowiem się również, jakie sekwencje z Jamesem najbardziej Was póki co interesują. Preferujecie ciche podejście, czy otwartą walkę z wykorzystaniem broni palnej? Dajcie nam znać w komentarzach.
Źródło: Blog PlayStation
2 godzin temu















