„AI jest dobre, wy nie rozumiecie” Szef Razera chwali słoik z hologramem

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Szef Razera przekonuje, iż gracze pokochają AI, choćby jeżeli dziś ją odrzucają. Min-Liang Tan wprost broni AI w grach i sprzęcie konsumenckim – jednocześnie przyznając, iż Razer na ślepo podjął współpracę z xAI i nie wie co zrobi z laptopami wobec wzrastających cen RAM.

Na początku miesiąca Razer zaskoczył świat technologii prezentując swoją największą nowość tego roku: słoik z gadającym hologramem, lub jak kto woli Project Ava. Choć nietypowy gadżet zdecydowanie wzbudził mieszane uczucia i pobudził dyskusję na temat tego czy Razer rzeczywiście wciąż odpowiada na potrzeby graczy, to ma się on nijak do najnowszych wypowiedzi dyrektora generalnego singapurskiej firmy.

Szef Razera z przekonaniem mówi o AI jako przyszłości gamingu

Min-Liang Tan, współzałożyciel i CEO Razera był gościem podcastu „Decoder”. Rozmowa, nagrana przed publicznością podczas targów CES w Las Vegas, gwałtownie przerodziła się w jedno z najbardziej osobliwych i momentami wręcz niepokojących wystąpień szefa dużej firmy technologicznej od dłuższego czasu. Prowadzący Nilay Patel już na wstępie zapowiedział widowni, iż jego gość „nie ma niedoboru skrajnie kontrowersyjnych rzeczy do powiedzenia”.

Centralnym punktem rozmowy był Project Ava: gadżet w kształcie kapsuły wyświetlający hologram, który ma pełnić rolę „AI-towarzysza” gracza. Urządzenie działa w oparciu o Groka, model językowy rozwijany przez firmę xAI Elona Muska. Już sam ten wybór wywołał konsternację Patela, który wprost zapytał, jak deklarowana przez Razera troska o bezpieczeństwo i zdrowie użytkowników ma się do współpracy z technologią uwikłaną w skandale związane z generowaniem deepfejkowej pornografii i antysemickich wypowiedzi. Odpowiedź Tana była wymijająca: Grok został wybrany, bo „ma najlepsze możliwości konwersacyjne”, a kwestie bezpieczeństwa to temat, który firma „dopiero odkrywa”.

– Czy xAI jest dobrym partnerem, jeżeli chodzi o wiarygodność i bezpieczeństwo?

– Szczerze mówiąc, nie chcę się na ten temat wypowiadać w tej chwili, bo nie mam wystarczających informacji. Naprawdę nie mam. Do tej pory skupiałem się bardziej na tym, jaki mamy najlepszy model konwersacyjny, a one są świetne, naprawdę super.

Ta fraza – „dopiero odkrywamy” – powracała w rozmowie wielokrotnie. Tan otwarcie przyznawał, iż Razer nie ma gotowych odpowiedzi na pytania o to, co stanie się, gdy użytkownicy zaczną budować emocjonalne relacje z hologramem stojącym na biurku. Gdy Patel przywołał znane przypadki ludzi zakochujących się w czatbotach i zapytał wprost, czy CEO Razera jest gotowy na klientów „zakochanych w swoim hologramie”, Tan odparł: „Nie wiemy. Może się tak zdarzyć”.

„Powiedziałbym, iż naszą Gwiazdą Polarną są po prostu gracze”

Jeszcze więcej emocji wzbudziła dyskusja o pieniądzach. Patel zwrócił uwagę, iż Tan jako miliarder może zupełnie inaczej postrzegać koszt subskrypcji usług AI niż przeciętny konsument – w tym potencjalnej subskrypcji potrzebnej do działania Avy. „Dla pana koszt krańcowy nie ma znaczenia” – zauważył prowadzący. „20 dolarów to wciąż 20 dolarów” – odpowiedział Tan, jakby nie dostrzegając, iż dla wielu użytkowników jest to kolejny miesięczny wydatek dokładany do długiej listy subskrypcji.

Ten brak empatii wobec realiów konsumenckich wracał również przy rozmowie o cenach laptopów i pamięci RAM. Tan otwarcie przyznał, iż Razer nie jest w stanie dziś określić cen nadchodzących komputerów, bo rynek pamięci jest „tak niestabilny, iż trudno cokolwiek zaplanować”. Zapytany, czy może dojść do momentu w którym ceny komponentów będą zbyt wysokie by Razer wciąż mógł laptopy w rozsądnych cenach, Tan odpowiedział bez przekonania, iż „ma nadzieję, iż do tego nie dojdzie”.

Kiedyś była sytuacja z kartami graficznymi i kryptowalutami i tym podobnymi sprawami, a teraz mamy to samo [RAM i AI]. Myślę jednak, iż wszyscy gracze chcieliby lepszych gier, bardziej zabawnych gier, bardziej wciągających gier, a jeżeli sztuczna inteligencja może pomóc w tym poprzez lepszą kontrolę jakości, to jestem za – stwierdził szef Razera.

Problem w tym, iż ta ostrożność i brak konkretów pojawiały się wyłącznie wtedy, gdy rozmowa dotyczyła cen sprzętu i dostępności dla graczy. W pozostałych częściach rozmowy Tan mówił o AI z wyjątkowym optymizmem, często graniczącym z wiarą, iż technologia sama rozwiąże problemy, które jednocześnie współtworzy. Gdy prowadzący zwrócił uwagę, iż masowe inwestycje w sztuczną inteligencję bezpośrednio napędzają wzrost cen pamięci i kart graficznych – czyli komponentów kluczowych dla graczy – Tan przyznał, iż „tego też nie lubi”, po czym niemal natychmiast wrócił do narracji o „ogromnym potencjale” AI i jej nieuchronnej powszechności.

Wierzę więc, iż w pewnym momencie nie będzie to dotyczyło tylko gier, ale sztuczna inteligencja stanie się tak powszechna i wszechobecna, iż każda branża, od opieki zdrowotnej, przez gry, po rozrywkę, będzie zawierała elementy sztucznej inteligencji. A my po prostu podążamy za tym trendem – mówił Tan

Szewc bez butów

Jednym z najbardziej niezręcznych momentów rozmowy była końcówka, gdy Patel – po długim wywodzie o sztuce, kreatywności i „ludzkiej pomysłowości” – zapytał Tana, w jakie gry faktycznie gra. Odpowiedź? Lista gatunków. Civilization, „jakieś MMO”, strzelanki, battle royale. Gdy prowadzący dopytał o konkretne tytuły, CEO Razera zaczął się plątać, ostatecznie przyznając, iż gra „losowo”, a jego uznanie dla gier wynika bardziej z podziwu dla mechanik niż z realnego zaangażowania w konkretne produkcje.

Cały wywiad sprawia wrażenie rozmowy prowadzonej w dwóch różnych rzeczywistościach. Z jednej strony Nilay Patel, próbujący zderzyć wizję Razera z potencjalnymi społecznymi kosztami, doświadczeniami konsumentów i realnymi zagrożeniami. Z drugiej – Min-Liang Tan, przekonany, iż „AI jest dobre, tylko jeszcze tego nie widzicie”, choćby jeżeli po drodze pojawi się „trochę slopu” a przeciętny konsument cały swój budżet – zamiast na akcesoria od Razera – wyda na 32 GB RAM.

Więcej na temat sztucznej inteligencji (AI):

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału