Ależ czekam na konsolę Apple’a. Cyberpunk 2077 na iPhonie to pokaz siły

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Skoro grę Cyberpunk 2077 da się odpalić na starym iPhonie, to nowe Apple TV powinno być pełnoprawną konsolą do gier AAA. Sony ze swoim PS6 bez płyt wystawia do pustej.

App Store na iPhone’y i iPady grami dziś stoi, ale historycznie sprzęty Apple’a nigdy nie kojarzyły się z nowymi grami z kategorii AAA. To się jednak na naszych oczach zmienia. Coraz więcej gier z kategorii AAA debiutuje również na macOS, a starsze topowe tytuły rodem z konsol i pecetów pojawiają się na sprzętach mobilnych. Parę lat temu było to nie do pomyślenia.

Apple przygotował już masę narzędzi ułatwiających deweloperom odpalanie na sprzętach rodem z Cupertino gier pisanych wcześniej z myślą o innych platformach. Chipy z rodziny Apple Silicon mają z kolei już na tyle dużą wydajność, iż sobie z nimi bez problemu radzą. Dotyczy to zresztą nie tylko desktopowych układów Apple M, ale i tych mobilnych z linii Apple A.

Cyberpunk 2077 na iPhonie to istny pokaz mocy.

CD Projekt RED nie wydał co prawda gry Cyberpunk 2077 na iPhone’a oficjalnie, ale w sieci pojawiły się informacje, iż modderom udało się przenieść na telefon wersję z… macOS-a. Co ciekawe, w tym celu nie użyli choćby najnowszego iPhone’a 18 Pro, tylko zeszłorocznego modelu w postaci iPhone’a 17 Pro. Można rozsądnie założyć, iż na tegorocznym sprzęcie tytuł działałby jeszcze lepiej.

THIS IS INSANE!!! iPhone can now run all Native MacOS games.

A translation layer is being built to run native macOS games on iPhone and iPad, without JIT.

It won’t run Windows games for now, but the developer (Thisisyouracc0un-t) says that could come in the future. pic.twitter.com/6FzQNsid5a

— TechDroider (@techdroider) September 23, 2026

Mówimy przy tym o grze, która wymaga do działania naprawdę porządnego peceta, a na start wręcz zabijała konsole poprzedniej generacji. Mnóstwo wody w Wiśle upłynęło, nim pojawiła się edycja działająca sprawnie na konsolach z rodziny PlayStation 5 oraz Xbox Series. To takie samo prężenie wirtualnych muskułów, jak Wiedźmin 3 uruchomiony na tej pierwszej konsoli Nintendo Switch.

Pora na to, by Apple TV stało się konsolą. iAppleStationBoxTV, przybywaj!

Minęło już kilka lat od premiery ostatniej generacji Apple TV i czekamy na kolejny model. Ptaszki ćwierkają, iż przystawka do telewizora pozwalająca odpalać przede wszystkim aplikacje do obsługi VOD oraz proste gry wyposażona zostanie w chip Apple A17 Pro pochodzący z iPhone’a 15 Pro. Marzy mi się jednak ten sprzęt w wersji z tym samym Apple A20 Pro, co w iPhonie 18 Pro.

Skoro chip Apple A19 Pro z iPhone’a 17 Pro Max radzi sobie z Cyberpunkiem 2077 i to na urządzeniu chowanym do kieszeni, to gry AAA na nowszym Apple A20 Pro wstawionym do obudowy od Apple TV ze znacznie wydajniejszym chłodzeniem powinny śmigać jak złe. Za sprawą modderów zaś wiemy, iż przygotowanie produkcji z innych platform tak, by działały na sprzętach Apple’a, nie jest nauką rakietową.

Apple plans to announce up to 7 new products in October:

• iPad mini (A19 Pro / A20 Pro)
• iMac (M6)
• MacBook Pro (M6)
• MacBook Ultra (M5 Pro / M5 Max)
• Apple TV (A17 Pro)
• HomePod mini
• Home Hub pic.twitter.com/U3LmEfdLKK

— Apple Cycle (@theapplecycle) September 22, 2026

Lepszego momentu na zawojowanie rynku gier AAA przez Apple’a nie było.

Kilka lat temu liczyłem na to, iż Apple nawiąże walkę zarówno z konsolą Nintendo Switch, jak i ze Steam Deckiem w segmencie konsol przenośnych. Teraz uważam, iż nowy CEO, czyli John Ternus, powinien mierzyć znacznie wyżej. Co prawda pecety z Windowsem za sprawą platformy Steam są silne jak nigdy, ale tak jak na początku obecnej generacji konsol Sony było nie do ruszenia, tak teraz… no właśnie.

Japończyków dosięgnął ogromny kryzys wizerunkowy po decyzji, iż Sony wycofa się z dystrybucji gier na płytach Blu-ray. Fani są wściekli, bo dotyczy to nie tylko PlayStation 6, na które czekamy, ale również wszystkich nowych gier na PlayStation 5, które wydane zostaną po 2027 r. jeżeli ktoś zainwestował w napęd, to za nieco ponad rok będzie miał dość drogi przycisk do papieru.

Sony i Microsoft, strzelając sobie w stopy i kolana, grzeją Apple’owi miejsce

Nawet najwięksi fani Sony kręcą nosem i widzą przyszłość marki PlayStation w czarnych barwach, podczas gdy Microsoft ze swoim Xboksem idzie sinusoidą: raz ogłoszą coś super dla graczy (jak np. program disc-to-digital), by po chwili ich wkurzyć (zwalniając przy okazji multum ludzi) i tak w kółko. Miejsce dla nowego gracza na tym zabetonowanym do niedawna rynku się ostatnio zrobiło.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone grom wideo:

Jedyny zgryz w tym wszystkim jest taki, iż nie wyobrażam sobie, aby Apple zaczął dystrybuować gry na nośnikach fizycznych, a takiemu nowemu Apple TV będącemu de facto konsolą bliżej będzie do pecetów, na których płyty umarły lata temu. Co innego jednak, gdy zasady są jasne od samego początku, a co innego w sytuacji, jak z Sony i jego PlayStation 5, gdy te zmieniono w trakcie gry.

Grafika główna wygenerowana z pomocą AI.

Idź do oryginalnego materiału