Podczas ostatniego spotkania z akcjonariuszami Lisa Su zdradziła kilka szczegółów, które zainteresują zwłaszcza graczy – zarówno fanów komputerów, jak i konsol.
Wygląda na to, iż wcześniejsze informacje o premierze Steam Machine na wiosnę 2026 roku zostały właśnie potwierdzone. I to nie przez byle kogo, mowa bowiem o samej prezes AMD. Podczas konferencji wynikowej za czwarty kwartał 2025 roku, gdzie omawiano też strategię na przyszłość, Lisa Su zapewniła, że sprzęt Valve trafi na rynek „na początku bieżącego roku”. Ma być on również najważniejszy dla odbudowania pozycji Czerwonych w segmencie SoC.
Cena Steam Machine ma startować z poziomu około 4200 złotych

Czy można wierzyć AMD? Tak, bo to właśnie Amerykanie odpowiadają za półautorskie APU, które trafi do Steam Machine. Dla przypomnienia będzie to połączenie 6-rdzeniowowego procesora na bazie architektury Zen 4 oraz układu graficznego RDNA 3 z 28 jednostkami CU i 8 GB GDDR6. Całość będzie wspierana przez 16 GB pamięci RAM oraz 512 lub 2 TB SSD. Nie uświadczymy tutaj jednak Windowsa, a SteamOS – ten sam system co na Steam Decku.
Według Valve, ma być to sprzęt wydajniejszy niż to, czym dysponuje 70% użytkowników platformy Steam. Obiecano możliwość gry w rozdzielczości 4K przy 60 FPS, również w najnowsze produkcje AAA. Z zastrzeżeniem jednak, iż uwzględnia to technologię upscalingu w postaci AMD FSR. Cena przez cały czas nie została zdradzona, ale wcześniejsze przecieki wskazują na ok. 4200 złotych za podstawową wersję i ok. 4700 złotych za wariant 2 TB.
Oprócz tego prezes Czerwonych wypowiedziała się na temat kolejnego Xboxa. Prace nad SoC dla Microsoftu postępują pomyślnie, a AMD spodziewa się wprowadzenia konsoli na rynek w 2027 roku. Tutaj szczegóły na temat specyfikacji są skromniejsze, ale należy zakładać połączenie nowszych architektur w postaci Zen 6 i RDNA 5.

2 godzin temu





![Polskie wersje gier zawsze cieszą, ale Polakom trudno dogodzić [OPINIA]](https://static.android.com.pl/uploads/2026/02/resident_evil_requiem_polski_jezyk.avif)











