Pewnie myśleliście, iż w świecie handheldów zobaczyliście już wszystko – od Steam Decka, przez ROG Ally, aż po chińskie wynalazki na Androidzie. Otóż nie. Twórca kanału Shring Solutions zaprezentował niezwykły projekt o nazwie Mac Nano. To stacjonarny komputer z procesorem Apple Silicon M4 zamieniony w przenośną konsolę. Ma 7-calowy ekran, fizyczną klawiaturę i kontrolery z Nintendo Switch.
Apple nie powstydziłoby się takiego handhelda
Punktem wyjścia dla tej konstrukcji stał się Mac mini z układem M4. Chris Cheng postanowił zamienić miniaturowy komputer stacjonarny Apple w samowystarczalne, mobilne urządzenie typu cyberdeck. Całość zamknięto w pionowej, wydrukowanej w technologii 3D obudowie o wymiarach 17,6 cm wysokości, 17,2 cm szerokości oraz 5,7 cm grubości.
O ile wysokość i szerokość przypominają większe konsole przenośne, o tyle grubość przekraczająca 5,5 centymetra robi z urządzenia dość masywny sprzęt. Taka bryła wynika jednak z braku precyzji, ale z przyjętej architektury wewnętrznej.
Cheng nie zdecydował się na rozbieranie samego Maca mini na części pierwsze. Płyta główna wraz z fabrycznym, miedzianym radiatorem i wentylatorem pozostały całkowicie nienaruszone. Dzięki temu procesor M4 zachowuje pełną wydajność termiczną i nie grozi mu dławienie z powodu przegrzania.
Co ciekawe, sam komputer wsuwa się do wnętrza nowej obudowy po specjalnych szynach. Taka modułowa konstrukcja ma czysto praktyczne uzasadnienie. Urządzenie można w każdej chwili łatwo rozebrać w celach serwisowych, a w przyszłości wymienić bazowego Maca na nowszą generację o tych samych gabarytach.
Twórca podpiął do Maca kontrolery od Nintendo Switch i uczynił go bezprzewodowym
Na przednim panelu Mac Nano znalazł się 7-calowy wyświetlacz dotykowy. Ponadto kluczowym wyborem było zastosowanie matrycy o częstotliwości odświeżania 120 Hz. W systemie macOS, który fabrycznie nie jest przystosowany do obsługi palcem, wysoka płynność odświeżania znacząco poprawia precyzję i odczuwalną responsywność interfejsu.
Bezpośrednio pod ekranem zamontowano kompaktową, podświetlaną klawiaturę QWERTY wyposażoną w miniaturowy gładzik. Akcesorium to wymagało głębokiej ingerencji w elektronikę. Autor usunął dedykowany akumulator klawiatury i przelutował jej układ tak, by czerpała zasilanie bezpośrednio z portu USB komputera.
Równie skomplikowanie wygląda kwestia kontrolerów. Po bokach obudowy wydrukowano szyny montażowe pasujące do Joy-Conów z Nintendo Switch. Aby zapewnić stabilne połączenie i ładowanie, we wnętrzu obudowy umieszczono płytki PCB wyjęte z oficjalnych uchwytów ładujących.
Przenośny Apple Mac Mini. | Źródło: YouTube (@ShingSolutions)Ponieważ macOS nie wspiera natywnie przewodowych kontrolerów z konsoli Nintendo, Cheng musiał obejść ograniczenia systemowe na poziomie oprogramowania. Do mapowania przycisków, emulacji gałek analogowych oraz przypisywania skrótów systemowych wykorzystano oprogramowanie Steam. Dzięki temu Joy-Cony pozwalają też na wygodne nawigowanie kursorem po pulpicie.
Przenośny charakter urządzenia wymagał rozwiązania kwestii zasilania oraz odpowiedniej liczby portów. Wewnątrz obudowy zmieszczono pakiet ogniw zasilających połączonych z modułem Power Delivery. Według deklaracji twórcy, wbudowana bateria pozwala na około 6 godzin ciągłego odtwarzania materiałów wideo.
Jednym z większych wyzwań inżynieryjnych podczas budowy okazał się tak zwany „USB bottleneck”. Jednoczesne podłączenie ekranu dotykowego, kontrolerów, klawiatury i gładzika błyskawicznie wyczerpało dostępne porty. Cheng rozwiązał ten problem, projektując i lutując własny, miniaturowy 3-portowy hub USB, złożony z dwóch połączonych ze sobą płyt rozdzielczych.
Niestety, jeżeli już nakręciliście się na zamówienie własnego egzemplarza, muszę Was rozczarować. Mac Nano to wyłącznie jednorazowy projekt demonstracyjny.
Źródło: YouTube (@ShingSolutions), TechRadar / Zdj. otwierające: YouTube (@ShingSolutions)

3 godzin temu















