Każdy gracz zdaje sobie sprawę, iż nie ma nic gorszego niż w środku intensywnej gry odrywać się od PC i biec do kuchni po zimny napój. Rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki.
Firma Arctic, kojarzona głównie z cichymi, wydajnymi i dobrze wycenionymi wentylatorami, powietrznymi i wodnymi chłodzeniami procesora, pastami termoprzewodzącymi oraz termopadami poinformowała wczoraj o rozszerzeniu portfolio. Niemiecki producent zapowiedział… lodówki dla graczy. I chociaż sama informacja oraz termin jej ogłoszenia sugerowałaby żart na Prima Aprilis to sprzęt jak najbardziej można go kupić.
Jest tanio, bo sugerowana cena to około 249 złotych

Arctic Fridge to urządzenie o wymiarach 290 x 194 x 273 milimetrów oraz pojemności 4 litrów. Mamy tutaj do czynienia z uniwersalną, granatową kolorystyką ze srebrnymi akcentami. W środku znalazły się dwie półki i kieszeń na drzwiach. W środku zmieścimy do sześciu puszek 330 ml lub czterech 500 ml, co powinno wystarczyć choćby w przypadku długich rozgrywek czy intensywnej pracy. Całość zasilana jest nie przez USB, a normalnie z gniazdka.

Nie jest to lodówka w klasycznym rozumieniu – brak tutaj kompresora. Zamiast tego wykorzystano Modułu Peltiera, radiator i wentylator. W efekcie pobór prądu jest dość spory, a całość oferuje obniżenie temperatury maksymalnie o 18-22°C poniżej warunków otoczenia. Co ciekawe, do wyboru jest też tryb „grzanie”, pozwalający osiągnąć do 65 °C.
Arctic Fridge wyceniono na stronie producenta na 59,99 euro (około 249 złotych), z darmową wysyłką. Chociaż przez cały czas trudno uwierzyć, iż to nie żart, to sprzęt można dodać do koszyka i zamówić. Wygląda na to, iż najlepszy psikus to po prostu niestandardowy produkt.