Konieczność wdrapywania się na wysokie budowle towarzyszyła serii Assassin’s Creed od debiutu „jedynki” w 2007 roku i stanowiła jej znak rozpoznawczy w równym stopniu, co kaptur i ukryte ostrze. W pewnym momencie priorytety uległy jednak zmianie, a cykl zamiast piąć się wzwyż, zaczął rosnąć wszerz. Podobnego zdania jest jeden z twórców odsłony Shadows, który postuluje powrót do korzeni.

3 miesięcy temu













![Szefowie skoków się ośmieszyli, Norwegowie byli wściekli. Niemiec mówi, co o tym sądzi [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69b6e1b43fb160_39119650.jpg)

