Aula wykładowa

czarodzieje.org 8 godzin temu
Choćby za oknem przygrzewała słoneczna tarcza, a słupki rtęci przekraczałyby dwadzieścia stopni, w tym pomieszczeniu panuje odwieczny, przenikający do szpiku kości, chłód. Zdawać by się mogło, iż tylko prowadzącej nie przeszkadzała ta temperatura i półmrok.

Na oknach szron wymalował srebrzyste ornamenty, a łuczywa wetknięte w żeliwne uchwyty, rozświetlają pomieszczenie błękitnym płomieniem, liżącym gołe ściany. Zmurszałe maszkarony, wybałuszają oczy, szczerząc zęby w stronę studentów. ...
Idź do oryginalnego materiału