Co najmniej dwie polskie firmy przygotowują się do udziału w europejskim programie AI Gigafactories. DL Invest potwierdza, iż pracuje nad projektem i chce powalczyć o lokalizację inwestycji w Polsce. Beyond.pl prowadzi szczegółową analizę przetargu, choć ostatecznej decyzji o złożeniu oferty jeszcze nie podjął.
Jak ustalił serwis XYZ, jednym z potencjalnych projektów jest inwestycja DL Invest. Firma rozwija działalność na rynku centrów danych i współpracuje z Boosteroidem przy planowanej sieci dwunastu obiektów w Europie. Pierwsza lokalizacja powstaje w Bielsku-Białej i właśnie ten obszar jest rozpatrywany jako baza pod znacznie większy projekt gigafabryki AI.
DL Invest prowadzi już prace związane z zapewnieniem odpowiedniej mocy dla jednej ze swoich lokalizacji. Firma wskazuje przy tym na możliwość wykorzystania terenów poprzemysłowych z istniejącą infrastrukturą energetyczną i przemysłową. Jest również otwarta na utworzenie szerszego konsorcjum z innymi polskimi podmiotami.
Inaczej wygląda sytuacja Beyond.pl. Operator centrum danych w Poznaniu uczestniczy w pracach wokół europejskich gigafabryk od kilkunastu miesięcy, ale po ogłoszeniu ostatecznych warunków przetargu ponownie analizuje model udziału. Spółka powołała zespół doradców i prawników, który bada dokumentację oraz możliwe warianty współpracy z partnerami. Firma dysponuje już infrastrukturą przeznaczoną do obciążeń AI w Poznaniu i rozwija własną Fabrykę AI. Operator podkreśla jednak, iż projekt unijny o wartości kilku miliardów euro musi być przede wszystkim uzasadniony biznesowo. najważniejsze będzie nie tylko finansowanie inwestycji, ale także znalezienie klientów komercyjnych dla większości dostępnej mocy.
Co najmniej 75 tys. akceleratorów
EuroHPC JU uruchomiło przetarg 30 lipca, a w pierwszej rundzie Europa chce wybrać siedem projektów, cztery średniej i trzy dużej skali. Polska zabiega o projekt średniej wielkości, który ma zostać rozbudowany do infrastruktury odpowiadającej co najmniej 75 tys. akceleratorów NVIDIA H100. Termin składania ofert upływa 12 listopada 2026 roku. Wartość pojedynczej inwestycji może wynosić około 3–5 mld euro, a polski rząd przyjął już mechanizm gwarantujący zakup części czasu obliczeniowego. Na pierwszym etapie przeznaczono na ten cel ponad 400 mln zł, które nie jest klasyczną dotacją. Państwo oraz EuroHPC mają być klientami przyszłej infrastruktury i gwarantować część popytu.
Pojawienie się dwóch potencjalnych projektów oznacza, iż polska oferta nie musi ostatecznie przybrać formy jednego narodowego konsorcjum. Możliwa jest konkurencja kilku grup, które osobno spróbują spełnić wymagania EuroHPC dotyczące finansowania, dostępu do energii, terminów realizacji oraz przyszłego wykorzystania mocy obliczeniowej.

1 godzina temu














