Blik na Giełdzie Papierów Wartościowych? Polski gigant płatności rozważa historyczny krok

2 godzin temu

Polski Standard Płatności, operator popularnego systemu Blik, analizuje możliwość przeprowadzenia pierwszej oferty publicznej (IPO) na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Potencjalny debiut, którego wartość rynkowa może sięgnąć choćby 2 miliardów dolarów, ma szansę stać się jednym z najważniejszych wydarzeń dla polskiego sektora technologicznego w nadchodzących latach.

Według nieoficjalnych doniesień agencji Bloomberg, właściciele spółki – w tym największe polskie banki oraz organizacja Mastercard – rozpoczęli wstępne rozmowy nad upublicznieniem operatora, co pozwoliłoby każdemu chętnemu na zakup akcji tej firmy. Choć oficjalne decyzje jeszcze nie zapadły, debiut na warszawskim parkiecie planowany jest wstępnie na 2026 rok. Prezes Polskiego Standardu Płatności, Dariusz Mazurkiewicz, podczas niedawnej konferencji wynikowej nie zaprzeczył tym informacjom, podkreślając jednocześnie, iż firma posiada w tej chwili bardzo stabilną sytuację finansową, która pozwala na finansowanie bieżącej działalności i ekspansji zagranicznej z już wypracowanych zysków.

Moment na giełdowy debiut wydaje się idealny – firma właśnie zamknęła 2025 rok z najlepszymi wynikami w swojej historii, co czarno na białym pokazuje, jak wielkim sukcesem okazał się ten polski system. Blik obsłużył w tym okresie blisko 3 miliardy transakcji o łącznej wartości przekraczającej 440 miliardów złotych, co potwierdza jego dominującą pozycję w polskim handlu elektronicznym. Z systemu korzysta już ponad 20 milionów aktywnych użytkowników, a jego udział w płatnościach e-commerce sięga blisko 50%. Tak dynamiczny wzrost sprawia, iż spółka jest postrzegana jako niezwykle atrakcyjny aktyw i jeden z nielicznych polskich „jednorożców”, czyli firm technologicznych o wycenie przekraczającej miliard dolarów.

Ewentualne pozyskanie kapitału z giełdy miałoby posłużyć przede wszystkim przyspieszeniu wejścia na rynki europejskie, ze szczególnym uwzględnieniem Rumunii i Słowacji. Wejście na publiczny rynek kapitałowy jest postrzegane przez analityków jako naturalny etap rozwoju firmy, która z lokalnego sukcesu chce przeobrazić się w gracza o skali międzynarodowej. Należy jednak pamiętać, iż proces ten znajduje się w tej chwili w fazie poufnych konsultacji i jest traktowany jako „przeciek”, a ostateczny sukces oferty będzie uzależniony od nastrojów inwestorów oraz ogólnej kondycji gospodarki.

Idź do oryginalnego materiału