Planujesz spokojny zakup nowej konsoli Sony na nadchodzącą premierę Grand Theft Auto VI? Właśnie dostajesz bolesną lekcję ekonomii. Ceny sprzętu rosną w tak zawrotnym tempie, iż niedługo taniej będzie kupić używany samochód. Wszystko po to, by zagrać w hit od Rockstar Games w zadowalającej płynności.
Wystarczy spojrzeć na historię ofert w serwisie Ceneo, aby złapać się za głowę. Jeszcze pod koniec kwietnia za PlayStation 5 Pro trzeba było zapłacić około 3500 złotych. Pod koniec lipca sklepy podniosły stawkę do 3900 złotych. Dla wielu graczy była to już ostateczna granica zdrowego rozsądku. Dzisiaj ta kwota wydaje się jednak doskonałą promocją. w tej chwili konsola wyceniana jest na absurdalne 5385 złotych, choć i to jest w tej chwili dolna granica. Zaledwie kilka dni temu sprzęt kosztował jeszcze poniżej pięciu tysięcy. Wykresy uparcie pną się w górę, a najdroższe oferty sięgają nawet… 7 tys. złotych.
Ceny PS5 Pro do 1 września. Dziś było jeszcze drożej. Źródło: CeneoTo rynkowe szaleństwo nie ogranicza się wyłącznie do polskiego podwórka. W Stanach Zjednoczonych sprzedawcy równie chętnie sprawdzają cierpliwość klientów. Za oceanem konsole osiągają już pułap 1300 dolarów za sztukę, choć tam wciąż można ją znaleźć w niższych cenach. Rynkowa panika uderza również w standardową edycję PlayStation 5. Ten sprzęt dotychczas uchodził za rozsądny wybór dla oszczędnych. Niestety, bazowa wersja konsoli także sukcesywnie drożeje. Jeszcze w czerwcu ten model można było kupić za około 3000 złotych. w tej chwili w sklepach trzeba za niego zapłacić około 3200 złotych. Nie ma tragedii, ale jest drożej.
Podatek od GTA 6 w cenie PS5 Pro
Oficjalna narracja branży jest do bólu przewidywalna. Producenci i sklepy tłumaczą podwyżki coraz droższymi komponentami elektronicznymi. Rzeczywistość wydaje się jednak znacznie bardziej prozaiczna. Ten cenowy rajd to bezpośredni efekt potężnego zapotrzebowania na GTA 6. Wcześniejsze przecieki o wydajności konsoli mocno podgrzały rynkową atmosferę. Handlarze doskonale wiedzą, jak bezlitośnie wykorzystać tę sytuację. Zdesperowany gracz ostatecznie i tak zapłaci ten specyficzny podatek od luksusu. Wszystko po to, by zobaczyć idealnie płynne ulice Vice City.
Źródło tekstu: Ceneo, Reddit / Zdjęcie otwierające: Sony, Magnific.com

3 godzin temu
















