Jak wygląda aktualny rynek pamięci RAM, myślę, iż każdy widzi i czuje po portfelu. Jest dużo gorzej niż źle. Moduły DDR5 potrafią kosztować teraz choćby kilka razy tyle, co jesienią zeszłego roku. To sprawia, iż składanie sensownego peceta zaczyna mijać się z celem.
Okazuje się jednak, iż oczy branży coraz mocniej zwracają się w stronę Chin. Wygląda na to, iż firmy takie jak Dell czy HP już sprawdzają chińskie rozwiązania jako możliwy lek na kryzys.
Technologiczna partyzantka. Chiny walczą o wydajność bez nowoczesnych maszyn
Chiński producent CXMT musi mierzyć się z ogromnym wyzwaniem, jakim jest brak dostępu do najnowocześniejszej litografii EUV. Przez amerykańskie sankcje firma nie może kupować maszyn niezbędnych do produkcji chipów w taki sposób, jak robi to konkurencja z Korei. Zamiast tego Chińczycy stosują technologiczną partyzantkę, wykorzystując starsze metody naświetlania i agresywną selekcję gotowych układów.
Taka strategia ma jednak swoją cenę, którą widać gołym okiem po rozebraniu modułu. Chip od CXMT jest niemal o połowę większy od analogicznego rozwiązania SK Hynix, co drastycznie obniża opłacalność produkcji.
CXMT zaprezentowało pamięci RAM DDR5 w listopadzie 2025 roku / Źródło: CXMTMówiąc prościej, z jednego wafla krzemowego Chiny wycinają znacznie mniej pamięci niż ich rywale. Dodatkowo, aby dogonić standardy prędkości rzędu 8000 MT/s, chińskie pamięci RAM muszą pracować na wyższym napięciu, co przekłada się na generowanie większej ilości ciepła i trudniejsze chłodzenie komputera.
Należy mieć też niestety na uwadze fakt, iż tanie podzespoły z Chin to już przeszłość. Wielu konsumentów liczyło na to, iż chińska ofensywa zaleje rynek półproduktami w dumpingowych cenach, zmuszając gigantów do obniżek. Rzeczywistość okazuje się jednak brutalna. Zarówno CXMT, jak i YMTC oficjalnie odcinają się od strategii walki ceną. Producent CXMT wprost komunikuje, iż jego celem jest zrównanie cen z poziomem dostawców koreańskich, a nie wywoływanie wojny cenowej.
Wielcy gracze sprawdzają chińską alternatywę
Warto też pamiętać, iż sam fakt wyprodukowania kości RAM to dopiero połowa sukcesu. Eksperci, w tym prof. Shim z Dong-A University, zwracają uwagę na istotną lukę w doświadczeniu nowych graczy: „CXMT brakuje historii w rozwiązywaniu defektów technicznych u klientów w kluczowych sektorach, takich jak procesory czy grafika mobilna”.
Good morning, America. This was our most read story while you were sleeping.
HP, Dell, Acer and Asus mull using Chinese memory chips amid supply crunchhttps://t.co/oJykHl2rGO
pic.twitter.com/AwiXh3ewVD
Mimo barier technologicznych i braku wieloletniego doświadczenia, najwięksi producenci laptopów i komputerów nie mają wyjścia. Jak podaje portal Nikkei Asia firmy takie jak HP, Dell, Acer czy ASUS rozpoczęły już proces walidacji pamięci DDR5 od CXMT. Producenci PC przyznają nieoficjalnie, iż nie mogą już kupować pamięci na rynku spotowym bez drastycznego przerzucania kosztów na konsumentów, więc desperacko szukają alternatyw.
Największym znakiem zapytania pozostaje jednak polityka. choćby jeżeli testy techniczne wypadną pomyślnie, nad chińskim eksportem wisi widmo kolejnych restrykcji ze strony rządu USA. YMTC już znajduje się na czarnej liście (Entity List), a CXMT jest objęte zakazami Departamentu Wojny. Istnieje wysokie ryzyko, iż administracja w Waszyngtonie zablokuje integrację tych technologii w produktach sprzedawanych na ich rynku.
Jeśli jednak te obawy uda się opanować, pierwsze komputery z nowym typem pamięci mogą pojawić się na półkach szybciej, niż nam się wydaje.
Źródło: Nikkei Asia, Wccftech / Zdj. otwierające: Unsplash (@brenans)

2 godzin temu















