Counterpoint Research: Niemal co drugi telefon w 2030 roku obsłuży łączność satelitarną

1 godzina temu

Według najnowszego raportu Counterpoint Research, do końca dekady urządzenia z funkcją łączności satelitarnej zdominują rynek mobilny, osiągając poziom 46 procent globalnych dostaw. w tej chwili technologia ta trafia głównie do flagowych modeli największych producentów, ale nadchodzące zmiany w standardach technicznych otworzą drogę do jej masowej popularyzacji.

Giganci technologiczni wyznaczają kierunek

Za obecny rozwój tego sektora odpowiadają przede wszystkim liderzy segmentu premium, tacy jak Apple, Samsung, Google oraz Huawei. Pierwszym znaczącym krokiem było wprowadzenie przez Apple funkcji ratunkowej w modelu iPhone 14, co stało się możliwe dzięki współpracy z firmą Globalstar. Sytuacja na rynku może ulec dynamicznej zmianie po niedawnym przejęciu Globalstar przez Amazon, co prawdopodobnie wpłynie na pojawienie się nowych modeli biznesowych opartych na świadczeniu usług łączności jako gotowego produktu. Choć na ten moment Qualcomm dominuje w dostarczaniu odpowiednich układów scalonych, rosnąca konkurencja ze strony MediaTek czy HiSilicon powinna znacząco obniżyć koszty produkcji podzespołów.

Bariery techniczne i oczekiwanie na standardy

Mimo ambitnych prognoz technologia ta wciąż znajduje się we wczesnej fazie rozwoju, a jej obecne zastosowania ograniczają się do wysyłania wiadomości alarmowych SOS i krótkich tekstów. Masowe wdrożenie rozwiązań satelitarnych w telefonach ze średniej półki cenowej jest uzależnione od dojrzałości standardu 3GPP NTN, czyli sieci pozaziemskich. Eksperci wskazują, iż przełomem będzie publikacja kolejnych wersji specyfikacji, w szczególności tak zwanego Release 19, który ułatwi certyfikację u operatorów i poprawi gotowość chipsetów. Brak jednej, niezwykle przydatnej aplikacji, która przekonałaby miliony użytkowników do natychmiastowej zmiany urządzenia, pozostaje w tej chwili głównym czynnikiem spowalniającym ten proces.

Podział regionalny i rola operatorów

Pod względem zaawansowania infrastruktury bezsprzecznie prowadzi Ameryka Północna, gdzie najwięksi gracze, tacy jak T-Mobile czy AT&T, aktywnie współpracują z dostawcami takimi jak SpaceX oraz AST SpaceMobile. W Europie oraz Chinach tempo wdrażania tych nowinek jest nieco niższe, jednak tamtejsi operatorzy satelitarni systematycznie zwiększają swoje zasoby, przygotowując się na prognozowany wzrost zapotrzebowania. Ostateczny sukces tej technologii w 2030 roku zależeć będzie od sprawnej kooperacji między producentami sprzętu a dostawcami usług satelitarnych oraz od skutecznego obniżenia cen końcowych dla konsumentów. Analitycy podkreślają, iż najważniejsze będzie wypracowanie spójnego ekosystemu, który wyjdzie poza obecne, niszowe ramy zastosowań.

Idź do oryginalnego materiału