"Czerwona linia śmierci” w Steam Machine. Nowy sprzęt Valve za ponad 4 tys. złotych psuje się po 20 minutach

1 godzina temu
Użytkownicy ledwo wyjęli swoje wyczekiwane konsole z pudełek, a w sieci już pojawiły się doniesienia o fatalnej usterce. Kosztujące krocie Steam Machine wita pierwszych pechowców komunikatem o błędzie, który internet ochrzcił mianem „Czerwonej Linii Śmierci”.
Premiera nowego sprzętu to zawsze wielkie emocje, ale w przypadku Steam Machine euforia niektórych graczy trwała wyjątkowo krótko. Urządzenie od Valve, które w Polsce wyceniono na zaporowe 4389 złotych, dopiero co trafiło w ręce pierwszych szczęśliwców. Niestety, okazuje się, iż system losowych rezerwacji i długi czas oczekiwania to nie jedyne …
Idź do oryginalnego materiału