Użytkownik serwisu Reddit postanowił sprawdzić granice możliwości najnowszego flagowca Apple i podjął próbę uruchomienia GTA 5 na telefonie iPhone 17 Pro Max. Wykorzystał do tego emulator konsoli Xbox 360 o nazwie XeniOS. Sam akt uruchomienia tak wymagającej produkcji na urządzeniu mobilnym robi wrażenie, jednak wygenerowana płynność rozgrywki gwałtownie może sprowadzić na ziemię.
A19 Pro w starciu z emulacją
Apple mocno stawia na gamingową wydajność swoich telefonów, co widać po specyfikacji modeli iPhone 17 Pro oraz iPhone 17 Pro Max. Sercem obu urządzeń jest chip A19 Pro, który zdaniem producenta zapewnia choćby 69 procent wyższą wydajność w grach względem jednostek A18 Pro oraz A17 Pro. Trzeba przyznać, iż to dość wyraźny krok, jeżeli chodzi o coroczny rozwój autorskich procesorów. Tym bardziej, jeżeli do tego wszystkiego dołożymy jeszcze obecność komory parowej, poprawiającej proces chłodzenia.
Mimo tak solidnego zapasu mocy, zderzenie z warstwą emulującą konsole Xbox 360 okazało się jednak prawdziwym wyzwaniem.
Pokaz slajdów w 720p i wycieczka helikopterem
Za eksperyment odpowiada internauta kryjący się pod pseudonimem „mertbaris01”. Udało mu się włączyć GTA 5 na telefonie, ale gra uruchomiona w rozdzielczości 1280 x 720 generowała zaledwie 19-20 klatek na sekundę. Trudno więc mówić o komfortowej zabawie w takich warunkach.
Redditor mertbaris01 managed to get GTA 5 running on an iPhone 17 Pro Max through the XeniOS Xbox 360 Emulator, but I wouldn’t say that the experience is enjoyable.
Unable to cross 20FPS and dipping down to 12FPS while exploring on the helicopter suggests that there is tons of… pic.twitter.com/IM0mItgkiP
Najgorszym momentem całej rozgrywki miało być zwiedzanie miasteczka z pokładu helikoptera. Wtedy licznik płynności zaliczał brutalne spadki. Najniższy zanotowany klatkaż wyniósł zaledwie 12 FPS, a całemu procesowi miało towarzyszyć w tym momencie wyraźne przegrzewanie się telefonu.
Ekstremalne chłodzenie nie pomoże. Potrzeba poprawek
Tłumaczenie architektury konsolowej „w locie” na język zrozumiały dla mobilnego procesora wymaga z pewnością porażającej mocy obliczeniowej. Sam emulator XeniOS to projekt niezwykle ambitny, ale w obecnej fazie potrzebuje głębokich optymalizacji oraz licznych poprawek kodowych. Eksperci zwracają uwagę, iż w tym przypadku nie pomoże choćby zastosowanie skrajnego, zewnętrznego układu chłodzenia. Taki krok po prostu nie przyniósłby zauważalnego przyrostu klatek na sekundę.
Osiągnięty rezultat, póki co, wydaje się wyraźnie zakreślać granice obecnych możliwości mobilnego krzemu w starciu z wymagającą emulacją. Zainteresowanym pozostaje śledzenie dalszych aktualizacji systemu XeniOS lub czekanie na debiut układu A20 Pro i być może kolejne eksperymenty.
Źródło: wccftech / Zdj. otwierające: *Wygenerowano przy pomocy Gemini

3 godzin temu
















