O Diablo 4 zrobiło się ostatnio głośno z uwagi na wieści o odłożonej w czasie drugiej ekspansji gry. sukcesor Vessel of Hatred zamiast zadebiutować w tym roku, pojawi się dopiero przyszłym. Chociaż zdaniem Roda Fergussona atrakcji w Diablo 4 nie będzie brakować i przed rozpoczęciem następnego sezonu mamy poznać plany deweloperów, według redakcji Wowheada na pierwszy plan mają pójść zmiany w popularnym wydarzeniu. Reklama
Zbliżająca się niedługo aktualizacja 2.1.2. ma przynieść zmiany w nagrodach eventu March of the Goblin. Wygląda na to, iż będzie on nieco większy. Wśród plików gry znaleziono m.in. skrzynki z różnego rodzaju nagrodami. Znajdują się tam zarówno Emblem, jak i zwiększoną szansę na pojawienie się Treasure Goblinów oraz nowa, dedykowana wydarzeniu reputacja. Dotychczasowe rozwiązanie ma więc zostać znacząco usprawnione.
Wygląda na to, iż częścią nowej wersji March of the Goblin mają być skrzynki oraz torby, obie podzielone na rzadkości, od magicznej do legendarnej. Torby wskazują na istnienie reputacji. Skrzynki z kolei mówią dodatkowo o prezentach, które potencjalnie zdobywać będziemy w zamian za poszczególne poziomy reputacji lub zbieraną walutę. Wydarzenie March of the Goblin zyskałoby w rezultacie reputację w stylu kilku poprzednich, które widywaliśmy już we wcześniejszych sezonach Diablo 4.
Kiedy zmiany te mogą ujrzeć światło dzienne? Na razie nie mamy niestety konkretnej daty, ani potwierdzenia ze strony Blizzarda, iż coś takiego w ogóle będzie miało miejsce. Aktualnie w grze trwa jednak Mother’s Blessing, kolejny, regularny event w Diablo 4, który zwiększa ilość zdobywanego doświadczenia. Ma ono dobiec końca 25 lutego, więc potencjalnie po tym dniu znajdzie się miejsce na kolejną, większą aktualizacje.
Dla fanów Diablo 4, którzy dalej regularnie grają i logują się do gry, zmiany March of the Goblin będą bardzo dobrą wiadomością. Nie jest to jednak raczej coś, co miałoby zachęcić mniej zainteresowanych Diablo 4 graczy do powrotu. Wśród społeczności słychać ostatnio spore “zmęczenie materiału". Mówi się o powtarzalnych właśnie reputacjach, o mało angażującej końcowej fazie gry i aktywnościach, które wyglądają bardzo podobnie w każdym sezonie. Frustrują również systemy “borrowed power", które pojawiają się na jeden sezon, a potem znikają. Dodatkowa reputacja do krótszego eventu to więc przyjemny dodatek dla weteranów, ale aby zachęcić do powrotu część zniechęconej społeczności, potrzeba znacznie więcej.