Dino Crisis 1 & 2 – Prehistoryczny terror powraca na PC

1 dzień temu

Wrzask dinozaurów ponownie rozlega się w świecie gamingu, tym razem na współczesnych komputerach. Po latach nieobecności, kultowe już produkcje Capcomu – Dino Crisis oraz Dino Crisis 2 – doczekały się oficjalnego powrotu za sprawą platformy GOG.com. Wielu graczy z nostalgią wspomina swoje spotkania z tymi prehistorycznymi potworami na pierwszym PlayStation, gdzie seria stanowiła odpowiedź Capcomu na sukces Resident Evil, ale z gadami zamiast zombie. Czy lekko odświeżone wersje tych klasycznych tytułów są warte uwagi w 2025 roku? Sprawdźmy, co oferują nowe wydania i jak prezentują się po upływie ponad dwóch dekad.

Spis Treści

  • Strach ma wielkie zęby
  • Przeżyć za wszelką cenę
  • Podróż w czasie — historia drugiej odsłony
  • Więcej akcji, więcej gadów
  • GOG ratuje klasyki — ulepszenia techniczne
  • Dinozaury nie wyszły z mody
  • Werdykt końcowy


Kup Dino Crisis (PC/GOG)

Strach ma wielkie zęby

Akcja pierwszej części przenosi nas na odległą wyspę Ibis, gdzie rządowy zespół specjalny zostaje wysłany z misją infiltracji tajnego kompleksu badawczego. Główna bohaterka, Regina, wraz z towarzyszami ma za zadanie odnalezienie i sprowadzenie doktora Kirka – naukowca, który oficjalnie uznany został za zmarłego trzy lata wcześniej podczas eksperymentu z tzw. Trzecią Energią, mającą być rewolucyjnym, czystym źródłem zasilania.

Szybko okazuje się jednak, iż coś poszło dramatycznie nie tak. Zamiast standardowej misji szpiegowskiej, Regina staje oko w oko z przerażającą rzeczywistością – kompleks badawczy został opanowany przez dinozaury, a rutynowe zadanie przeradza się w desperacką walkę o przetrwanie. Misja komplikuje się z każdą minutą, a tajemnica Trzeciej Energii okazuje się znacznie mroczniejsza, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.

Przeżyć za wszelką cenę

Dino Crisis 1 to klasyczny survival horror w stylu wczesnych odsłon Resident Evil. Poruszamy się po prerenderowanych tłach z ustalonymi kątami kamery, a sterowanie odbywa się w charakterystycznym dla epoki stylu „tank controls”, gdzie postać obraca się w miejscu przed ruszeniem w wybranym kierunku. Choć dziś może to wydawać się archaiczne, właśnie to rozwiązanie buduje napięcie i sprawia, iż każde spotkanie z prehistorycznym drapieżnikiem staje się emocjonującym wyzwaniem.

W przeciwieństwie do zombiaków z Resident Evil dinozaury są znacznie inteligentniejsze i szybsze. Welociraptory potrafią przełamywać drzwi, śledzić trop i atakować grupami, zmuszając gracza do strategicznego planowania każdego ruchu. System walki opiera się na ograniczonej amunicji i broniach, co dodatkowo potęguje uczucie zagrożenia. Gra stawia również na łamigłówki środowiskowe i kody, które trzeba rozszyfrować, aby posuwać się naprzód w fabule.

Podróż w czasie — historia drugiej odsłony

Rok po wydarzeniach z pierwszej części, eksperyment z Trzecią Energią wymyka się spod kontroli na znacznie większą skalę. Cała metropolia badawcza Edward City znika w tajemniczych okolicznościach podczas katastrofalnej awarii reaktora. Rząd, zdeterminowany by odzyskać bezcenne dane badawcze i ocalałych pracowników, podejmuje ryzykowną decyzję o użyciu eksperymentalnego urządzenia do podróży w czasie.

Regina powraca jako członkini zespołu ratunkowego wysłanego przez prowizoryczny portal czasowy. Wraz z nowym bohaterem, Dylanem, trafia do świata prehistorycznego, gdzie zaginione miasto znalazło się po wypadku. To, co miało być prostą misją ratunkową, gwałtownie przeradza się w walkę o przetrwanie w świecie zdominowanym przez dinozaury, a prawda o Trzeciej Energii okazuje się jeszcze bardziej złowieszcza niż ktokolwiek mógł przewidzieć.

Więcej akcji, więcej gadów

Druga odsłona serii przynosi radykalną zmianę podejścia do rozgrywki. Capcom porzucił klasyczną formułę survival horroru na rzecz znacznie bardziej dynamicznej, zorientowanej na akcję przygody. Gra zachowuje prerenderowane tła, ale poruszamy się teraz po nich w bardziej bezpośredni sposób, a całe doświadczenie zostało zaprojektowane tak, by dostarczać więcej adrenaliny i mniej strachu.

Liczba broni została znacznie zwiększona, podobnie jak różnorodność dinozaurów – pojawia się ponad 10 gatunków prehistorycznych stworzeń, od małych, zwinnych kompsognatów po potężne tyranozaury. Wprowadzono system punktowy za eliminację przeciwników, co jeszcze bardziej podkreśla arcade’owy charakter produkcji. Dino Crisis 2 oferuje także mini-gry, alternatywne ścieżki fabularne oraz tryby dodatkowe, które zwiększają wartość rozrywkową tytułu.

GOG ratuje klasyki — ulepszenia techniczne

Wydania GOG obu gier wprowadzają szereg usprawnień technicznych, które czynią te klasyki przyjaznymi dla współczesnych graczy. Najważniejsze z nich to pełna kompatybilność z Windows 10 i 11, co eliminuje konieczność stosowania skomplikowanych łatek czy emulatorów. Rozdzielczość została zwiększona do około 4K (1920p) z 32-bitową głębią kolorów, co sprawia, iż prerenderowane tła i modele postaci wyglądają nieco lepiej niż w oryginale.

Dodano również opcje renderowania, takie jak tryb okienkowy, kontrola synchronizacji pionowej, korekcja gamma czy anti-aliasing. Poprawiono obliczenia geometrii, stabilność transformacji i teksturowanie, co przekłada się na płynniejszą rozgrywkę. Wersja GOG Dino Crisis 1 zawiera wszystkie sześć oryginalnych lokalizacji, w tym rzadko spotykany poza Japonią japoński dubbing.

Dinozaury nie wyszły z mody

Powrót do świata Dino Crisis to fascynująca podróż w czasie do złotej ery survival horrorów, ale z małymi udogodnieniami. Pierwsza część przez cały czas potrafi wywołać dreszcz emocji i prawdziwe poczucie zagrożenia, szczególnie gdy słyszymy charakterystyczny dźwięk pazurów velociraptora na metalowej podłodze korytarza. Oprawa audiowizualna, mimo oczywistych ograniczeń epoki, przez cały czas potrafi budować wyjątkową atmosferę.

Druga odsłona serii może rozczarować tych, którzy szukają klimatu horroru, ale jako dynamiczna gra akcji broni się zaskakująco dobrze. Różnorodność lokacji – od dżungli i jaskiń po podwodne kompleksy – oraz bogactwo przeciwników i broni zapewniają satysfakcjonującą rozrywkę. Absurdalna fabuła idealnie wpisuje się w konwencję kina klasy B i stanowi doskonałe tło dla prehistorycznych potyczek.

Werdykt końcowy

Dino Crisis 1 i 2 na GOG to szansa na doświadczenie dwóch wyraźnie różnych, ale równie fascynujących podejść do tematu dinozaurów w grach wideo. Jedynka pozostaje mistrzowskim przykładem klasycznego survival horroru, podczas gdy sequel oferuje bardziej przystępną, nastawioną na akcję rozrywkę. Modernizacje techniczne sprawiają, iż obie produkcje można w pełni przejść na współczesnym sprzęcie.

Dla weteranów serii to doskonała okazja do sentymentalnego powrotu, a dla nowych graczy – szansa na poznanie klasyki gatunku, która wpłynęła na rozwój survival horrorów. Choć pewne mechaniki zestarzały się wyraźnie, charakter i klimat obu tytułów pozostaje ponadczasowy, a możliwość usłyszenia legendarnej kwestii Reginy „You’re extinct!” w dobrej jakości dźwięku to prawdziwa gratka dla wszystkich fana gatunku.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!


Idź do oryginalnego materiału