
Programista pokazał, iż choćby dokanałowe słuchawki bezprzewodowe są w stanie uruchomić Dooma. Zaraz, ale jak to w ogóle możliwe?
Pierwszy Doom to produkcja o legendarnym statusie. Od wielu lat obserwujemy trend zakładający uruchomienie gry w coraz dziwniejszej formie. Przykład? W 2024 r. udało się odpalić produkcję na bakterii jelitowej. Dokanałowe słuchawki bezprzewodowe również to potrafią.
Doom uruchomiony na słuchawkach bezprzewodowych Bluetooth
Przykład australijskiego programista Arina Sarkisiana pokazuje, iż Doom może zadziałać choćby na słuchawkach Bluetooth. W projekcie wykorzystano PineBuds Pro. To pchełki, które wyglądają jak typowe chińczyki z AliExpress kupione za kilka złotych.
Ich przewaga polega na otwartym oprogramowaniu oraz użyciu czipu BES 2300YP z dwurdzeniowym procesorem Arm Cortex-M4F o taktowaniu 300 MHz, 4 MB pamięci Flash oraz 992 KB statycznej pamięci operacyjnej.
Running DOOM on Earbuds https://t.co/eT9hQFGdqE
— hackaday (@hackaday) January 27, 2026Specyfikacja jest skromna, ale powinna być wystarczająca do uruchomienia grę na słuchawkach. Programista musiał wykonał kilka sztuczek, aby zoptymalizować i zmodyfikować produkcję do uruchomienia gry na słuchawkach. Ostatecznie pliki Dooma upchnięto na 1,7 MB przestrzeni dyskowej.
Zapytacie się pewnie: ale co z wyświetlaczem? Słuchawki nie są stworzone do wyświetlania obrazu, więc zastosowano interesujący sposób. Twórca opracował oprogramowanie, które wysyła obraz gry lokalnie lub przez internet na inne urządzenie. PineBuds Pro są tu swojego rodzaju komputerem, który odpowiada za wyświetlenie gry oraz transfer na zewnętrzny sprzęt. Na przykład telefon.
Gra jest uruchamiana w rozdzielczości 320 × 200 pikseli i przesyłana przewodowo przez USB UART przy zawrotnych 18 kl./s. To w zupełności wystarczająca wartość, aby móc zagrać w Dooma na słuchawkach.
Możesz zagrać w Dooma uruchomionego na słuchawkach u siebie
Gdyby tego było mało, programista uruchomił też stronę internetową, na której można zagrać w Dooma z obrazem strumieniowanym z jego słuchawek. Brzmi to absurdalnie i bezsensownie, prawda? Na tym jednak polega idea uruchamiania popularnej strzelanki z 1993 r. na coraz dziwniejszych urządzeniach.











