EA ma sposób na dodatkową kasę z gier. O dziwo nie oberwie się graczom

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

EA przedstawiło światu EA Advertising – rozwiązanie, które powinno pojawić się lata temu. Dziwię się, iż wydawca dopiero teraz zacznie w pełni wykorzystywać potencjał produkcji sportowych, z EA Sports FC na czele.

Kiedy wydawca chce maksymalizować przychody z gier, obrywa się graczom. Od pierwszego DLC z końską zbroją, po współczesne przepustki sezonowe, agresywna monetyzacja odbiera frajdę z rozgrywki. Do tego fragmentaryzuje produkt. Dlatego wielu wydawców szuka alternatywnych sposobów na zwiększanie przychodów. Dobrym przykładem jest tu EA, które w końcu wykorzysta potencjał gier sportowych. Wszystko dzięki nowej agencji.

EA Advertising to jedna z najbardziej nietypowych agencji reklamowych. Nie wychyla nosa do realnego świata

Trochę agencja, trochę platforma, trochę program partnerski. EA Advertising to nowa struktura wewnątrz Electronic Arts, skupiona wyłącznie na reklamach w grach sportowych. EA Sports FC, Madden NFL, EA SPORTS College Football, w przyszłości może także UFC oraz F1 – w obszarze reklam wszystkie te serie będą działać jak zunifikowana platforma, gotowa na przyjście bogatych klientów.

Czym nowy twór ma zachwycić reklamodawców? Przede wszystkim dynamicznym lokowaniem w czasie rzeczywistym. Adidas chce reklamy podczas finałów Ligi Mistrzów u każdego gracza. InPost chce być widoczny wyłącznie w meczach Polaków. Samsung chce zdominować areny wszystkich gier EA Sports, ale tylko w okresie premiery nowego Galaxy. Wszystko to teoretycznie powinno być w zasięgu nowej komórki i jej narzędzi.

Możliwości, także kreatywne, są więc gigantyczne. Narodowość drużyny, pogoda za oknem, czas spędzony przed konsolą, ulubiony klub, preferowany tryb – wszystko to zmienne, które reklamodawcy mogą wykorzystać, niezwykle celnie docierając do potencjalnych klientów. Grasz mecz online z rywalem z Meksyku. Ty widzisz reklamę Pyszne, on La Casa de Toño.

W EA Advertising mają znacznie większe ambicje. Tworzona ma być zupełnie nowa zawartość na zlecenie

Przykładowo, dana marka może nagradzać graczy kosmetycznym upominkiem, który nie wpływa na balans rozgrywki. Dla gracza strata z tego żadna, a ktoś może choćby doceni nowy element personalizacji zawodników. Zasobni reklamodawcy mogliby iść choćby krok dalej, prosząc o nowe, tymczasowe tryby rozgrywki, stanowiące wartość dodaną bez sabotowania bazowej zawartości.

EA pokazuje tutaj przykład Red Bulla, który organizuje w EA Sports FC wyzwania w grze, stroje drużynowe oraz współpracę z ambasadorami. Jako fan Battlefielda pozwolę sobie dodać, iż Red Bull pojawił się choćby w BF6, organizując tam wyścigi na motocyklach. Absurdalny tryb tymczasowy, który raczej nikomu nie szkodził. Za to pozwolił wykonać masę wyzwań. Powstaje natomiast pytanie, czy taka tymczasowa zawartość na zlecenie nie sabotuje prac nad adekwatnymi dodatkami i poprawkami.

Modelowym przykładem zaangażowania klienta w grę jest moduł DEW University w grze EA SPORTS College Football 26. Produkcja sportowa popularna w USA zyskała dodatkowy komponent drużynowy, sponsorowany przez markę Mountain Dew, z niestandardowym stadionem, maskotką oraz systemem nagród. Biedy nie ma, przynajmniej u producentów napojów.

Jeśli gdzieś można bezkarnie wycisnąć kasę z reklam, to w produkcjach sportowych. Niska szkodliwość czynu

Oglądając Mundial 2026, widzimy jak na dłoni, iż marketing, reklama oraz wielki pieniądz są nieodłącznymi elementami wielkiego sportu. Dlatego nie oburza mnie EA, chcące zarobić ekstra na bandach reklamowych, tablicach wyników czy nakładkach na powtórki. One przecież już i tak istnieją w grze. Wolę taką monetyzację niż płatne sezony, przepustki czy elementy hazardu.

EA robi coś zgodnego z duchem współczesnych produkcji sportowych, bez bezpośredniej szkody dla graczy. O ile ludzka pazerność nie zdominuje tego systemu, może on działać płynnie oraz naturalnie, jako dopełnienie sportowej oprawy. Dlatego nie łapię za widły i nie krzyczę na chmury. Wręcz dziwię się, iż EA Advertising powstało dopiero teraz.

Idź do oryginalnego materiału