Echoes of Aincrad - recenzja. Wielkie odkupienie, a może wielka… nuda?

1 godzina temu
Zdjęcie: Dwie postacie na zielonym urwisku patrzą na unoszącą się, futurystyczną konstrukcję z Echoes of Aincrad.


Echoes of Aincrad miało przynieść wielkie odkupienie dla gier z tego uniwersum, ale wyszło jak zwykle - z dużej chmury mały deszcz. Gra ma wprawdzie najlepszy system walki w historii całej marki, ale przez koszmarną powtarzalność i przestarzałe projekty poziomów gwałtownie się o tym zapomina.
Idź do oryginalnego materiału