Plotki krążące w sieci właśnie znalazły swoje potwierdzenie – seria Star Fox powraca, a premiera na Nintendo Switch 2 zaplanowana jest na 25 czerwca. Choć mowa o nowym tytule, jest to w rzeczywistości gruntowny remake legendarnego Star Fox 64. Twórcy postawili na całkowicie odświeżoną oprawę wizualną oraz nowy design postaci, który tym razem mocniej nawiązuje do korzeni serii z pierwszej części wydanej jeszcze na SNES-a.
Nowa technologia w klasycznych lokacjach
Mimo iż układ poziomów pozostał wierny oryginałowi, warstwa techniczna przeszła ogromną metamorfozę. Deweloperzy skupili się na detalach statków, zaawansowanych efektach cząsteczkowych oraz dynamicznym otoczeniu, przez co znane miejsca, takie jak Zoness czy Sektor Y, zyskały mnóstwo nowych szczegółów. Pomiędzy misjami dodano też nieobecne wcześniej przerywniki filmowe i odprawy, które pozwalają lepiej poznać interakcje między członkami zespołu. Dla mniej doświadczonych graczy przygotowano poziom trudności Easy z wydłużonym paskiem tarczy, natomiast weterani będą mogli zmierzyć się z trybem Expert oraz specjalnymi wyzwaniami wykraczającymi poza standardową kampanię.

Rewolucja w sterowaniu i trybie wieloosobowym
Wykorzystanie możliwości nowej konsoli Nintendo przynosi interesujące zmiany w samej rozgrywce. Nowe kontrolery JoyCon 2 pozwalają na precyzyjne celowanie, które ma przypominać obsługę myszki komputerowej. Ciekawie zapowiada się również tryb kooperacji, w którym jedna osoba przejmuje stery myśliwca, a druga odpowiada wyłącznie za prowadzenie ognia. Całkowicie przebudowano także tryb Battle Mode – teraz wspiera on starcia 4 na 4 z różnorodnymi celami, takimi jak przejmowanie stref czy collectowanie energii, oferując przy tym pełne wsparcie dla rozgrywek sieciowych oraz lokalnej zabawy przez funkcję GameShare.

Wszystko wskazuje na to, iż Nintendo chce przywrócić blask jednej ze swoich najbardziej zasłużonych marek, wykorzystując przy tym moc drzemiącą w ich najnowszym sprzęcie. Czy Waszym zdaniem sterowanie celownikiem dzięki JoyCona 2 faktycznie zastąpi precyzję, której brakuje na standardowych analogach, czy to tylko kolejny technologiczny bajer, który wyłączycie po pierwszej misji?
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse

2 dni temu














