Minął kilka ponad miesiąc, odkąd studio Sucker Punch wypuściło rajd do trybu sieciowego Ghost of Yōtei: Legends, pozwalający graczom na ostateczne starcie z lordem Saito i Smokiem. Choć niedługo później do gry trafił system dobierania graczy, ekstremalny poziom trudności Hell Mode oraz opcja ulepszania ekwipunku, fani modułu kooperacji nie mają co liczyć na dalszy rozwój tej produkcji. Deweloperzy oficjalnie potwierdzili, iż to koniec nowej zawartości.
Koniec historii Szóstki z Yōtei
We wpisie na oficjalnym blogu PlayStation, poświęconym kulisom projektowania wspomnianego rajdu, twórcy wprost zadeklarowali, iż była to ich ostatnia duża planowana aktualizacja trybu Legends. Tym samym opowieść o Szóstce z Yōtei została definitywnie domknięta. Choć słowo „planowana” zostawia twórcom delikatną furtkę na ewentualny powrót w przypadku ogromnego nacisku ze strony społeczności, na ten moment nie realizowane są żadne prace nad nowymi dodatkami. Gracze mogą w przyszłości liczyć już tylko na standardowe łatki eliminujące błędy oraz okazjonalne poprawki balansu rozgrywki.

Ghost of Yotei – recenzja (PS5). Piękna, ale bezpieczna ewolucja
Krótsze wsparcie niż w przypadku Ducha Cuszimy
Taka decyzja może być sporym rozczarowaniem dla osób pamiętających tryb Legends z Ghost of Tsushima. Tamta produkcja była aktywnie rozwijana przez blisko półtora roku od premiery, otrzymując po drodze m.in. zupełnie nowy tryb Rywali czy zaawansowane opcje personalizacji rozgrywki Platinum Survival. Szybsze odcięcie pępowiny w Ghost of Yōtei może wynikać z chęci przeniesienia zasobów studia do kolejnego dużego projektu. Na szczęście fani samotnej zabawy nie mają powodów do narzekań – kampania dla pojedynczego gracza wciąż trzyma poziom, a gra w samym tylko pierwszym miesiącu od premiery na PS5 znalazła aż 3,3 miliona nabywców.

Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse

19 godzin temu













