Coraz mniej czasu pozostało do premiery GTA 6, najbardziej wyczekiwanej gry w historii. Wydawca ujawnił właśnie, iż fani serii znacznie częściej wybierają droższy wariant produkcji podczas trwającej przedsprzedaży.
Wygląda na to, iż cena GTA 6 mogłaby być wyższa, a gracze i tak płaciliby bez zastanowienia
Take-Two może pozwolić sobie na dosłownie wszystko przy promocji i premierze nadchodzącego tytułu. Graczy nie przestraszyła absurdalność wersji fizycznej bez płyty czy start przedsprzedaży bez ujawnienia choćby sekundy faktycznej rozgrywki. Zobaczą ją (prawdopodobnie) dopiero pod koniec sierpnia, gdy wykupią abonament Netflix.
Ludzie są tak spragnieni GTA 6, iż chcą wydać na grę dosłownie każdą sumę. Tak właśnie interpretuję słowa szefa wydawcy, Straussa Zelnicka. Podczas wywiadu udzielonego stacji CNBC dał znać, iż skala zamówień przedsprzedażowych przerosła wszelkie oczekiwania firmy. Co jednak najważniejsze, większość konsumentów wybrało droższy wariant wyceniony w nas na 429 zł.
Podstawowa wersja kosztuje 349 zł (chociaż wersję w pudełku dorwiemy już za 299 zł). Trudno zatem wyobrazić sobie cokolwiek, co zraziłoby graczy do zakupu najbardziej wyczekiwanego tytułu w historii. Najwyraźniej musimy pogodzić się z tym, iż Rockstar Games potrafi odegnać wszystkie czarne chmury.
Planujecie kupić GTA 6? Może już to zrobiliście?
Źródło tekstu: CNBC, Twitter (X) (@GTAVI_Countdown) / Zdjęcie otwierające: Rockstar Games

3 godzin temu

















