Gracze powiedzieli „dość”. Sprzedaż konsol spadła do poziomu sprzed 13 lat

6 godzin temu

Rynek konsol znalazł się w wyjątkowo trudnym położeniu. Sprzedaż urządzeń PlayStation w Stanach w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku spadła o 25 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. To najsłabszy wynik dla tego okresu od 2013 roku.

Jeszcze gorzej radzi sobie sprzęt marki Xbox, którego sprzedaż na rynku amerykańskim zmalała o 33 procent. Powody spadku są oczywiste – klienci płacą za konsole rekordowo dużo. Skończyła się epoka taniejącego sprzętu.

PlayStation 5 starzeje się, ale drożeje

Średnia cena zapłacona za konsolę PlayStation w Stanach Zjednoczonych wyniosła 597 dolarów, czyli o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. W Polsce PS5 Digital Slim kosztowało na początku 2026 roku około 1700 zł, a w sierpniu już około 2500 zł. Oznacza to wzrost o około 47 procent. To nietypowe dla generacji, które zbliża się do szóstego roku obecności na rynku. Zwykle dojrzała generacja taniała, dzięki czemu producenci docierali do mniej zamożnych odbiorców.

Podwyżki częściowo maskują skalę problemu. W sierpniu wydatki Amerykanów na sprzęt PlayStation wzrosły o 17 proc., choć liczba sprzedanych egzemplarzy spadła o 11 proc. Sony uzyskuje więc więcej pieniędzy z pojedynczej konsoli, ale kurcząca się baza nowych nabywców może później ograniczyć sprzedaż gier, abonamentów i akcesoriów.

Xbox notuje jeszcze głębszy spadek

W przypadku Xboxa średnia cena zakupu wzrosła przez ten rok o 26%, do 529 dolarów. Sprzedaż urządzeń osiągnęła natomiast najniższy poziom w historii pomiarów przywołanych przez analityka Circany Mata Piscatellę. Jego zdaniem amerykański rynek konsol jest w tej chwili w najbardziej niepewnym położeniu od początku lat 80., gdy tamtejsza branża gier przeżyła gwałtowne załamanie.

W Polsce sytuacja z cenami wygląda jeszcze gorzej – Xbox Series X z napędem kosztował latem około 2699 zł, natomiast pod koniec września jego cena w dużych sieciach dochodziła do 4999 zł. Oznacza to wzrost o około 85 procent (znacznie większy od oficjalnej podwyżki w europejskim cenniku).

Źródło zdjęcia: unsplash.com (@inspiredimages)

Obecna sytuacja nie wynika wyłącznie z decyzji Sony i Microsoftu. Producenci konsol konkurują o pamięci z centrami danych obsługującymi rozwiązania sztucznej inteligencji, a ograniczona podaż podnosi koszty podzespołów.

Wielka premiera odwróci trend?

Nadzieję na odbicie daje producentom konsol listopadowa premiera Grand Theft Auto VI. Tak duża gra może zachęcić niezdecydowanych klientów do zakupu sprzętu, ale jej siła może nie wystarczyć, o ile ceny pozostaną zaporowe. Presja na domowe budżety sprawia, iż konsola coraz częściej przegrywa z pilniejszymi wydatkami.

Branża znalazła się w pułapce: obniżki mogłyby zwiększyć sprzedaż, ale rosnące koszty pamięci ograniczają pole manewru producentów. jeżeli trend się utrzyma, obecna generacja może zakończyć życie bez charakterystycznego dla poprzedników etapu masowej dostępności.

Źródło: Notebookcheck
Zdj. otwierające: Unsplash (@usualmorals)

gamingPlayStationplaystation 5xboxXbox Series X
Idź do oryginalnego materiału