Hariti - recenzja. Jeden wieczór w opuszczonym szpitalu
Zdjęcie: Hariti. Zbliżenie na czerwoną, groteskową twarz z dużymi oczami i szerokim uśmiechem, włosy ciemne, rozwichrzone.
Matka szuka zaginionej córki w szpitalu, w którym wystarczy delikatne skrzypnięcie drzwi, aby zwolnić kroku. Hariti robi dobry użytek z naszej niepewności, tylko zbyt często przerywa ją przewidywalnym straszakiem.

40 minut temu
















