Mimo udanej ubiegłorocznej premiery pakietu Tony Hawk’s Pro Skater 3 + 4, studio Iron Galaxy zmuszone jest do przeprowadzenia kolejnej dużej redukcji etatów. Choć oficjalne oświadczenie opublikowane w serwisie LinkedIn nie podaje dokładnej liczby osób opuszczających zespół, nieoficjalne źródła sugerują, iż zagrożonych może być choćby 90 pracowników. Jest to kolejna bolesna decyzja dla firmy, która jeszcze w zeszłym roku pożegnała 66 członków swojego personelu deweloperskiego i wspierającego.
Koniec nadziei na powrót do starego porządku
Włodarze Iron Galaxy otwarcie przyznają, iż dzisiejsze cięcia to efekt ostatecznego zaakceptowania obecnych, trudnych warunków rynkowych jako stanu permanentnego. Studio, które w 2020 roku liczyło na szybki powrót branży do stabilizacji po pandemii, dziś rewiduje swoją strategię, dostosowując się do nowych sposobów konsumpcji gier przez graczy oraz bardziej rygorystycznych kryteriów inwestycyjnych ze strony wydawców. Ta zmiana postawy pokazuje, iż choćby deweloperzy o ugruntowanej pozycji muszą drastycznie ograniczać koszty, by przetrwać w ekosystemie, gdzie partnerzy biznesowi są znacznie ostrożniejsi w szafowaniu budżetami.
Stary człowiek i deskaHistoria sukcesów i bolesnych potknięć
Iron Galaxy od lat słynie z bycia „pogotowiem ratunkowym” branży, dostarczając świetne porty na konsolę Nintendo Switch oraz rozwijając kultowe Killer Instinct. Ich historia to jednak pasmo wzlotów i upadków – od niesławnego portu Batman: Arkham Knight na PC, po świetnie przyjętą niedawną premierę The Last of Us Part 2 Remastered. Niestety, choćby stabilna kooperacja z takimi gigantami jak Blizzard, Bethesda czy Gearbox nie uchroniła studia przed skutkami porażki ich własnego tytułu battle royale, Rumbleverse, który został zamknięty zaledwie rok po premierze.
Tony Hawk’s Pro Skater 3 + 4 – recenzja (PS5). Nierówna jazda
Patrząc na te cykliczne redukcje w tak doświadczonych zespołach, trudno nie odnieść wrażenia, iż model biznesowy oparty na wspieraniu zewnętrznych marek staje się coraz bardziej ryzykowny w dobie cięć budżetowych u największych wydawców. Iron Galaxy stoi w tej chwili przed trudnym zadaniem zdefiniowania swojej tożsamości na nowo, co w obliczu „nowej normalności” wydaje się jedyną drogą do przetrwania na niestabilnym rynku.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

1 dzień temu















