Kiedy jeden lider się chwieje, zastępuje go nowy. Pekin wchodzi z ofertą "rozsądku". A świat zaczyna mu przyklaskiwać

2 godzin temu
Zdjęcie: Prezydent Chin Xi Jinping w Pekinie, Chiny, 30 września 2025 r.


Świat przestaje wierzyć w stare pewniki, a sojusze zaczynają chwiać się na miękkich nogach. Gdy Waszyngton raz po raz wywraca stolik, Pekin wchodzi w rolę „dorosłego w pokoju” i rozdaje karty spokojem. W tej grze nie wygrywa dziś najbardziej moralny — tylko najbardziej przewidywalny. A zaufanie? To nowa waluta, o którą trwa cicha wojna.
Idź do oryginalnego materiału