W ostatnich latach często słyszałem głosy, iż PC jest najlepszym rozwiązaniem dla graczy dzięki nowym politykom wydawniczym dwóch z trzech największych graczy na konsolowym rynku. Microsoft od dawna promuje Game Passa na komputerach, a Sony od kilku lat swoje największe hity także publikowało na blaszakach. Cóż, wygląda na to, iż ta sytuacja może się częściowo zmienić w najbliższej przyszłości.
Zmiana strategii Sony
Ghost of Tsushima, seria Marvel’s Spider-Man czy chociażby The Last of Us 2 to jedne z najważniejszych gier dla pojedynczego gracza, które zostały w ostatnich latach wydane przez Sony. Wszystkie je łączy to, iż krótko po premierach na konsole trafiały do sprzedaży również dla pecetowców. Dla graczy było to bardzo korzystne, gdyż nie musieli posiadać konsoli PlayStation, żeby zagrać w dotychczas ekskluzywne tytuły. Jednak podobno do Bloomberga (artykuł schowany za paywallem) trafiły informacje o tym, iż to ma się zmienić. Podobno japońska firma nie jest zadowolona z wyników sprzedażowych; dodatkowo martwią się, iż ta strategia mogła negatywnie wpłynąć na liczbę sprzedanych konsol PlayStation 5.
Ghost of Yotei – recenzja (PS5). Piękna, ale bezpieczna ewolucja
Według nieoficjalnych informacji nie wszystkie gry single-player trafią na PC, a jeżeli już, to w dużo większym odstępie czasowym. Pośród wymienianych tu tytułów wspomniano m.in. Ghost of Yotei oraz nadchodzące Soros. Nie dotyczy to jednak gier sieciowych i gier usług – premiery produkcji tego typu, co Marathon czy Helldivers 2 przez cały czas będą miały równoczesne premiery zarówno na PS5, jak i komputerach osobistych. Zapowiedziana już premiera Death Stranding 2: On the Beach nie jest na szczęście zagrożona tą nową zmianą strategii wydawniczej.
Osobiście jestem zawiedziony kierunkiem, który rzekomo ma obrać Sony. Ich pobudki są zrozumiałe, jednak z punktu widzenia gracza o wiele korzystniejszą sytuacją była większa dostępność różnorodnych tytułów na wielu platformach. Microsoft, choć w ich przypadku często także uważa się to za złe posunięcie, dalej nie tylko wydaje produkcje jednocześnie na Xboksy i pecety, ale coraz częściej także u bezpośredniej konkurencji, czyli PlayStation 5. Czy korporacje na tym korzystają, nie wiem, ale gracze byli w wygodnej pozycji. Wygląda jednak na to, ze japońska firma zamierza, przynajmniej do pewnego stopnia, wrócić do „starej dobrej” wojny konsolowej.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

2 dni temu















