Kto cłami wojuje, ten od ceł ginie. Tak Chiny rozgrywają partię o dominację. "Nie przerywaj przeciwnikowi, gdy popełnia błąd"

8 godzin temu
Zdjęcie: Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping


Cła Donalda Trumpa miały być ciosem. Tymczasem dla kogoś mogą okazać się prezentem z kokardą. Gdy Waszyngton dokręca śrubę, Pekin nie bije piany, tylko po cichu przestawia tryby w globalnej machinie handlu — i właśnie tam może pokrzyżować Ameryce szyki. Chiny przyspieszają rozmowy, kuszą partnerów zerowymi taryfami i chcą tak głęboko wrosnąć w światową gospodarkę, by nikt nie mógł ich łatwo od siebie odciąć. W grze są biliony dolarów i nowy układ sił, w którym to Pekin rozdaje karty. jeżeli ta układanka się złoży, to nie Pekin będzie gonił świat — to świat zacznie ustawiać się w kolejce do niego.
Idź do oryginalnego materiału