Zacząć należy przede wszystkim od zdefiniowania funkcji poziomów trudności.
Dzieląc trudność gry na różne pułapy, deweloperzy umożliwiają Graczom wybór, odnośnie tego jakiego wyzwania chcą się spodziewać.
Gracz casualowy ( tj, nie grający dla wyzwania, wybierający prostrze gry, inaczej mówiąc "niedzielny" ) raczej nie będzie chciał by przeciwnicy pokonywali go gdy tylko wysunie się spoza zasłony. Natomiast gracz hardcorowy ( tj taki który poświęca dużo więcej czasu i energii na naukę gry, skupiający się na aspektach wyzwania i progresji ) z chęcią odpali grę na poziomie wysokim, byle by mieć wyższy próg wejścia.
Różni gracze mają różne oczekiwania, zasób czasu, czy upodobania do gier, a wybór poziomu trudności pewną jedną oś wyboru, która umożliwia dostosowanie się pod nie.
0 i 1 - kiedy poziomu trudności brak
Wiele gier może się cechować brakiem możliwości wybo

4 dni temu















