Na StarCrafta 3 gwałtownie się nie zanosi. Ten nowy kosmiczny RTS brutalnie karze za błędy, ale i tak go pokochacie - Graliśmy w ZeroSpace

1 godzina temu
Od lat fani strategii czasu rzeczywistego z utęsknieniem wypatrują godnego następcy kultowych hitów. Kiedy giganci branży milczą, na scenę wkracza ZeroSpace. Gra łączy mroczne military sci-fi z elementami RPG rodem z Mass Effect i... brutalnie weryfikuje, jak szybkie macie palce. Graliśmy we wczesny dostęp i wiemy, czy warto dać jej szansę.
ZeroSpace od razu przykuło moją uwagę świetnym zwiastunem. Jako wielki fan gatunku military sci-fi i klasycznych strategii po prostu nie mogłem przejść obok tego tytułu obojętnie. Wersja we wczesnym dostępie zadebiutowała niedawno i z miejsca dała społeczności graczy coś, za czym tęsknili od bardzo dawna. W internecie bez przerwy słychać …
Idź do oryginalnego materiału