MUZYKA: Tomasz Lipa Lipnicki „Pola bitew”

To drugi solowy projekt lidera Illusion oraz Lipali. Pierwszy był dość eksperymentalny w swojej formie, pełen melorecytacji i chwilami przypominający… słuchowisko. Nowa płyta jest już zdecydowanie bardziej „klasyczna”. Chwilami akustyczna, przepełniona pięknymi melodiami i, jak zwykle w przypadku tego artysty, ciekawymi, często bardzo refleksyjnymi tekstami. Zresztą oddajmy głos autorowi. – „Pola bitew” to płyta o nieustannej walce – w sobie, ze sobą, ze swoimi emocjami i pożądaniami – o akceptację, miłość i uznanie. Opowieść o odwadze, strachu, bolesnych doświadczeniach, tęsknocie za spełnieniem marzeń, podążaniem ścieżkami człowieczeństwa. Pełna pytań o świat w nas i poza nami – mówi Tomasz „Lipa” Lipnicki. To mądra płyta. Nienachalna, ale sprawiająca, iż słuchacz chce z nią pozostać na dłużej.
Tomasz Sikorski (Powiatowa Prasowa17.)
KSIĄŻKA: Mélissa Da Costa „Cały ten błękit”

Pierwsze zdanie nie napawa optymizmem: „Młody mężczyzna w wieku 26 lat, nieuleczalnie chory na przedwczesnego alzheimera, pragnie wyruszyć w ostatnią podróż”. Bohater szuka towarzysza, który nie będzie zadawał zbędnych pytań, nie będzie nakłaniał do podjęcia eksperymentalnego leczenia, który po prostu będzie obok. Na ogłoszenie Emila odpowiada Joanne, milcząca, smutna dziewczyna. Wyruszają kamperem przez francuskie Pireneje. I już? Cała fabuła? Ano nie. Teraz dopiero się zacznie. Autorka świadomie rezygnuje z tanich chwytów emocjonalnych na rzecz subtelnych obserwacji codzienności i delikatnie prowadzonej relacji między postaciami. Nie ma tu spektakularnych zwrotów akcji, żadnego wyciskania łez. Czytelnik ma wrażenie, iż siada nad jeziorem razem z Emilem i Joanną, słucha odgłosów przyrody, podziwia stare francuskie miasteczka, uczestniczy w dyskusjach bohaterów, zaczyna doceniać własną codzienność.
Anna Walkowiak-Osowska (Biblioteka Publiczna w Swarzędzu)
FILM: „LARP. Miłość, trolle i inne questy”

Polska komedia z ubiegłego roku w reżyserii Kordiana Kądzieli. Siedemnastoletni Sergiusz jest fanem fantastyki i gier LARP. W świecie wyobraźni i przygód spod znaku magii i miecza jest prawdziwym herosem – męskim, dzielnym i niepokonanym. W świecie rzeczywistym – już niekoniecznie. Tu walczy z problemami przeciętnego nastolatka: w domu – brakiem akceptacji ze strony ojca i brata, w szkole – prześladowaniem przez rówieśników. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy w jego klasie pojawia się nowa uczennica – piękna Helena, w której Sergiusz zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Ciepła, inteligentna i świetnie zagrana komedia o dorastaniu, do tego naszpikowana błyskotliwymi dialogami. Mile spęczony czas przed ekranem. W roli głównej Filip Zaręba.
Joanna Sobik (Kostrzyńskie Kino za Rogiem)
GRA: „Flip 7”

To bardzo prosta gra karciana. Do gry wykorzystujemy talię kart, w której mamy karty z wartościami od zera do dwanaście – im większa liczba tym więcej takich kart w talii, np. dwie 2, cztery 4 czy dwanaście 12. Do tego są też karty akcji oraz z dodatkowymi punktami. W grze stosujemy mechanikę „push your luck”, czyli tzw. kuszenie losem. Polega to na tym, iż gracze co rundę dobierają jedną kartę i mogą zdecydować, czy przestają już dobierać i zapisują osiągnięty wynik, czy ryzykują i dobierają kolejne karty. Dane wartości na kartach to punkty, które uzyskamy w momencie spasowania lub zebrania różnych 7 kart z wartościami punktowymi. W momencie gdy gracz odkryje kartę o wartości, którą już ma, to nie otrzymuje żadnych punktów w rundzie. Gramy kilka rund, aż któryś z graczy nie uzyska 200 punktów. Zabawna, bardzo prosta i szybka gra karciana. Do tego ładne karty.
Tomasz Skoracki (Stowarzyszenie Miłośników Gier Planszowych „Kości”)

1 godzina temu













