Neo Berlin 2087: graliśmy w cyberpunkowy thriller, który nie ma budżetu CD Projektu, ale ma coś innego - Zapowiedź

1 godzina temu
Na pierwszy rzut oka Neo Berlin 2087 wygląda jak niemiecka odpowiedź na Cyberpunka 2077. Po godzinie spędzonej z padem w ręku i szczerej rozmowie z twórcami wiem już, iż to zupełnie inna gra: mniejsza, mocno liniowa, obłędnie brudna i zaskakująco filmowa. Wczesna alfa ma przed sobą jeszcze sporo pracy i poprawek, ale to, co siedzi głęboko pod maską, potrafi mocno zaintrygować.
Zacznijmy od tego, co od razu widać na trailerach. Migające neony, deszczowe ulice, detektyw w długim płaszczu i potężne miasto pełne cybernetycznych implantów. Skojarzenie z Night City jest tu całkowicie naturalne, a twórcy z berlińskiego Elysium Game Studio doskonale zdają sobie z tego sprawę. Dlatego pierwsze, co usłyszałem podczas zamkniętego …
Idź do oryginalnego materiału