Nie będę tęsknił za Destiny 2. Ale pierwsze Destiny dało mi coś, czego nie powtórzyła żadna strzelanka

1 godzina temu
Wielka, kosmiczna epopeja Destiny 2 dobiegła końca. Ja jednak wciąż milej wspominam gorzej ocenianą pierwszą część, która dostarczyła mi nieporównywalnie więcej emocji, wrażeń i wyjątkowe interakcje z dość zaskakującą, polską społecznością Destiny.
Idź do oryginalnego materiału