Każda, choćby najnudniejsza historia zyskuje powiew świeżości, gdy tylko przeżywamy ją w towarzystwie barwnych postaci. Gadatliwe roboty, psychopatyczne SI, a choćby szarmanckie wampiry to towarzysze podróży, bez których gry straciłyby swoją unikatową magię i charakter. Zdarza się czasem, iż ich specyficzny urok przenika do szerszej świadomości graczy, dając nam niemal żywe ikony gamingowej popkultury.

48 minut temu








