
Nintendo Switch 2 jest dostępne w świetnej cenie. Mówi się o nadchodzących podwyżkach w 2026 r., więc lepiej się pospieszyć niż później żałować.
Świat elektroniki użytkowej oszalał przez sytuację na rynku z pamięciami. Ta najprawdopodobniej też dotknie konsolę od Nintendo – najnowszy raport wskazuje, iż warunki ekonomiczne zmuszą Japończyków do zakończenia ery dobrze wycenionych sprzętów. Nie chcę zapeszać, ale to prawdopodobne.
Nintendo Switch 2 w świetnej promocji. 400 zł taniej
Ostatnimi czasy informowaliśmy o wyprzedaży na Nintendo Switcha 2 w wersji z grą Mario Kart, którą (wciąż) można nabyć za 1999 zł. To wciąż nie był poziom ceny obowiązującej na zeszłoroczny Black Friday (1899 zł), ale tym razem jest znacznie bliżej.

W sklepie Morele dostępne są bowiem dwie promocje. Pierwsza obejmuje konsolę w zestawie z Mario Kart World za 1979 zł z kodem GAME26 – sprzęt wystarczy dodać do koszyka, nie trzeba choćby nic wpisywać. Dostawa jest oczywiście darmowa.
Druga, choćby lepsza oferta obejmuje wyłącznie Nintendo Switch 2 w cenie 1795 zł z kodem GAME26. Standardowa cena za urządzenie to ok. 1859-1899 zł w zależności od sklepu, więc mówimy o różnicy na poziomie 100 zł.
Promocje idealnie zbiegają się z istną rewolucją w świecie konsol Nintendo – po raz pierwszy w grach na Switcha 2 wprowadzono wsparcie języka polskiego. W pierwszej kolejności objęto dla dwóch produkcji: Donkey Kong Bananza oraz Mario Kart World. Niższe ceny powinniście docenić szczególnie teraz, gdy elektronika wyposażona w szybkie pamięci – Switch 2 oferuje 12 GB RAM LPDDR5X oraz 256 GB przestrzeni na dane – gwałtownie drożeje.
Ceny Nintendo Switcha 2 w 2026 r. podobno wzrosną
Ostatnimi czasy do sieci wypłynął raport firmy Niko Partners, w którym analitycy z branży gier wideo uważają, iż wszystko wskazuje na nadchodzące podwyżki Nintendo Switcha 2. Przypomnę, iż sprzęt w wersji bez dodatkowej gry startował w cenie 2199 zł, co w porównaniu z obecnym poziomem 1795 zł stanowi różnicę na poziomie 400 zł.
Jest zatem naprawdę tanio. Wersja z Mario Kart na start była dostępna za 2399 zł, dziś można ją kupić za mniej niż 2000 zł – również ponad 400 zł taniej. Ceny ustalano jednak w czasach, gdy pamięć operacyjna i wewnętrzna NAND była naprawdę tania. Dziś musimy mierzyć się z zupełnie inną rzeczywistością, gdzie 32 GB pamięci DDR5 kosztuje 2000 zł.
Dyrektor Nintendo uważa, iż obecny rynek pamięci jest bardzo niestabilny. Obecna sytuacja nie wpływa na zyski – najprawdopodobniej ze względu na wieloletnich kontraktów i umów – ale firma twierdzi, iż musi monitorować sytuację. Na razie prezes firmy nie potwierdził ani nie zaprzeczył doniesieniom o podwyżkach cen, więc lepiej dmuchać na zimne. I nie czekać, aż wszystko będzie wyjątkowo drogie.
















