
Polska Grupa Lotnicza zapowiedziała powstanie nowej linii lotniczej. Będzie to pierwsza krajowa linia typu typu all-cargo zajmująca się transportem towarów. To jednak tylko część poważniejszych planów.
Polska Grupa Lotnicza (PGL) to państwowy holding z siedzibą w Warszawie, powołany przez Skarb Państwa w celu integracji polskiego sektora lotniczego i budowania silnej grupy kapitałowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Główną spółką PGL jest PLL LOT, ale w jej skład wchodzą także LOTAMS ( obsługa techniczna statków powietrznych), czy Polska Akademia Lotnicza.
Polska Grupa Lotnicza ma jednak poważne plany dotyczące rozbudowy. Radosław Stępień, prezes Polskiej Grupy Lotniczej w rozmowie z portalem WNP, zapowiedział utworzenie nowej spółki. Będzie to nowa linia lotnicza, pierwsza w Polsce, zajmująca się transportem towarów, tzw. all-cargo.
Na tym jednak nie koniec, bo państwowy gigant zbuduje także nowoczesnego centrum symulatorów, na których piloci będą szlifować swoje umiejętności w lataniu nowymi polskimi samolotami pasażerskimi Airbus A220. Dodatkowo powstać ma też nowa spółka PGL Infrastruktura, której głównym zadaniem będzie budowa hangarów i utrzymanie infrastruktury w Porcie Polska.
Nowa linia ma wypełnić lukę
Prezes Radosław Stępień wyjaśnia, iż nowa linia lotnicza nie będzie konkurentem dla LOT Cargo.
LOT Cargo jest biurem funkcjonującym w ramach LOT-u i obsługuje przede wszystkim tzw. belly cargo, czyli przewóz ładunków przy okazji operacji pasażerskich. Naszym celem nie jest konkurowanie z tą działalnością, bo nie miałoby to sensu. Te dwa modele uzupełniają się i tworzą synergię. Trzeba też zwrócić uwagę na przewozy, których LOT nie jest w stanie realizować ze względu na gabaryty przesyłek i chociażby ze względu na regulacje dotyczące bezpieczeństwa – powiedział serwisowi WNP prezes Radosław Stępień.
Powstanie nowej linii lotniczej wiąże się oczywiście z zakupem nowych samolotów. PGL chce takie samoloty nabyć, a nowe maszyny mają pojawić się w kraju „szybciej niż rynek może się spodziewać”. Polska Grupa Lotnicza zapowiada także stworzenie centrum symulatorowego.
Szczególne miejsce w planach zajmuje Airbus A220, czyli nowoczesny samolot pasażerski przeznaczony przede wszystkim do obsługi tras krótkich i średnich. W zależności od wersji i konfiguracji kabiny mieści około 100–150 pasażerów.
A220 jest projektowany z myślą o efektywności operacyjnej i obsłudze połączeń, na których większe samoloty mogą być mniej ekonomiczne. Jego wprowadzenie do floty wymaga jednak odpowiednio przeszkolonych pilotów, personelu technicznego oraz przygotowanych procedur operacyjnych. Polska kupiła 40 samolotów A220 (plus opcja na 44 kolejne).
Jesteśmy w trakcie negocjacji z LOT-em dotyczących odpowiednich umów, ponieważ jesteśmy niezależnymi podmiotami. Polska Akademia Lotnicza już posiada symulatory, m.in. dla Boeinga 737 MAX i Embraera 190, ale nie są to urządzenia Full Flight Simulator, które upoważniają do przedłużania uprawnień pilotów liniowych na dany typ statku. Naszym celem jest rozbudowanie tej infrastruktury właśnie o FFS. Po zawarciu odpowiednich umów możemy rozpocząć proces kontraktowania symulatorów. Ich wyprodukowanie również trwa. o ile mówimy o A220, to taki symulator powinien pojawić się jak najszybciej i przyszły rok jest bardzo realnym terminem – powiedział serwisowi WNP Stępień.
Port Polska potrzebuje nie tylko terminali, ale również hangarów
Rozwój transportu lotniczego nie kończy się na zakupie samolotów. Maszyny trzeba serwisować, przeprowadzać przeglądy, naprawiać i przygotowywać do kolejnych lotów. Potrzebna jest więc infrastruktura techniczna, bez której choćby nowoczesna flota nie będzie mogła sprawnie funkcjonować.
Właśnie z tym obszarem wiąże się kolejny plan PGL. Holding chce powołać spółkę PGL Infrastruktura, która ma odpowiadać za budowę hangarów oraz utrzymanie infrastruktury w Porcie Polska.
Hangar lotniczy to znacznie więcej niż duży garaż dla samolotów. To obiekt, w którym można prowadzić prace techniczne niezależnie od warunków pogodowych. Jego wyposażenie i rozmiary muszą być dostosowane do obsługiwanych maszyn, rodzaju wykonywanych prac oraz wymagań bezpieczeństwa. W przypadku dużych samolotów pasażerskich i towarowych znaczenie mają także wysokość obiektu, szerokość bram i dostęp do specjalistycznego sprzętu.
Zapowiadane przedsięwzięcia mają poszerzyć zakres działalności grupy. Nowa linia cargo odpowiadałaby za dedykowany transport towarów, centrum symulatorowe wspierałoby szkolenie pilotów, a PGL Infrastruktura zajęłaby się zapleczem technicznym i obiektami potrzebnymi do obsługi ruchu lotniczego. Taki model może przynieść korzyści, jeżeli poszczególne spółki będą skutecznie współpracować.
Główna ilustracja wygenerowana przez AI.
















