
Snap życzy sobie 8 tys. zł za okulary, których nie nosiłabym choćby za darmo.
Snap – spółka-matka Snapchata – ma za sobą właśnie trzecie (czy ktoś w ogóle pamięta o pierwszym i drugim?) podejście do stworzenia okularów rozszerzonej rzeczywistości. Firma zaprezentowała nowe Specs, czyli samodzielne okulary AR wyposażone we własne procesory, przezroczyste wyświetlacze oraz funkcje oparte na sztucznej inteligencji. Nowe okulary zaskoczyły świat nie tylko ceną – wynoszącą 2195 dol. (ok. 8100 zł) – ale także okrutnie brzydkim wyglądem.
Trzecia iteracja okularów Snapa jest horrendalnie droga i nieludzko paskudna
Nowe Specs mają działać bez konieczności podłączania do telefona czy zewnętrznego modułu obliczeniowego. Snap deklaruje, iż okulary pozwolą korzystać z aplikacji rozszerzonej rzeczywistości, wyświetlać treści bezpośrednio przed oczami użytkownika, odbierać powiadomienia oraz korzystać z asystenta AI. Producent chwali się także polem widzenia wynoszącym 51 stopni, obsługą 16 milionów kolorów i możliwością pracy przez około cztery godziny na jednym ładowaniu. Urządzenie ma trafić do sprzedaży jeszcze tej jesieni w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji.
Nowe SpecsJednocześnie Specs trudno pomylić z klasycznymi okularami. Konstrukcja waży od 132 do 136 gramów, posiada masywne oprawki i bardzo szerokie zauszniki, które mieszczą elektronikę. Snap od początku stawia na wyrazisty wygląd i promuje urządzenie kampanią z udziałem modeli, muzyków oraz sportowców. Problem polega na tym, iż internet niemal natychmiast skupił się nie na możliwościach sprzętu, ale na jego wyglądzie.
Evan Spiegel, dyrektor generalny Snapa, w okularach Specs podczas wywiadu na żywo dla CNBCReakcje w mediach społecznościowych okazały się wyjątkowo krytyczne. Wielu komentujących zwraca uwagę, iż okulary wyglądają zbyt ciężko i rzucają się w oczy znacznie bardziej niż konkurencyjne rozwiązania. Jeden z użytkowników napisał, iż „nikt nigdy nie będzie nosił czegoś takiego„, określając projekt jako „okropny”. Inny określił Specs dość brutalnie: „wyglądają jak coś co moje dziecko zaprojektowało w Minecraftcie„.
„to są najbrzydsze okulary, jakie kiedykolwiek widziałam” – pisze Tiffany Fong.
these are the ugliest glasses i’ve ever seen pic.twitter.com/BEr9nHnKJ0
— Tiffany Fong (@TiffanyFong) June 17, 2026Sporo komentarzy dotyczyło również prezesa Snapa, Evana Spiegela, który prezentował urządzenie podczas konferencji. – Naprawdę nie ma w Snapie ani jednej osoby, która odważyłaby się powiedzieć Evanowi Spiegelowi, iż te okulary wyglądają fatalnie? – pytał jeden z internautów. Kolejne wpisy porównywały Specs do okularów 3D rozdawanych w kinach IMAX lub gogli narciarskich.
Krytyka nie ogranicza się wyłącznie do użytkowników serwisów społecznościowych. Serwis The Verge wskazuje, iż wygląd może okazać się jednym z największych problemów urządzenia. Według Victorii Song sukces inteligentnych okularów zależy przede wszystkim od tego, czy użytkownik będzie chciał nosić je każdego dnia. Tymczasem Specs są nie tylko cięższe od większości dostępnych na rynku modeli, ale również znacznie bardziej rzucają się w oczy.
W pierwszych komentarzach regularnie pojawia się porównanie do okularów Ray-Ban Meta. Sprzęt rozwijany przez Metę przypomina klasyczne okulary przeciwsłoneczne i dla wielu osób pozostaje niemal niezauważalny. Specs podążają w przeciwnym kierunku, eksponując swoją technologiczność. Zdaniem części obserwatorów taki wybór może utrudnić zdobycie popularności poza gronem entuzjastów nowych technologii.
Nie brakuje także głosów podważających sens zakupu urządzenia za ponad dwa tysiące dolarów. Internauci zwracają uwagę, iż Snap wciąż nie pokazał aplikacji, które mogłyby przekonać przeciętnego użytkownika do wydania takiej kwoty. Prezentacją nowych okularów byli zawiedzeni także inwestorzy, bo notowania Snapa na giełdzie w ciągu ostatniej doby zanurkowały.
Jeśli okulary AR mają tak wyglądać, to Meta może spać spokojnie
Z jednej strony zdaję sobie sprawę, iż Specs to przez cały czas urządzenie elektroniczne i powinniśmy skupić się na jego możliwościach bardziej niż na jego estetyce. Z drugiej Specsy są reprezentantem kategorii urządzeń ubieralnych, czyli kategorii gdzie wygląd urządzenia może przesądzić o zainteresowaniu ze strony konsumentów bardziej niż plejada oferowanych funkcji i specyfikacja. Gdyby Specs weszły na rynek przed zdominowaniem go przez Metę i Ray-Ban, prawdopodobnie okrutnie brzydkie oprawki mogłyby ujść Snapowi na sucho. Ale w obecnej sytuacji Snap sam postawił sobie poprzeczkę znacznie wyżej. Ray-Bany Mety przyzwyczaiły rynek do formy, która nie różni się znacząco od zwykłych okularów. Dlatego każde nowe urządzenie ostentacyjnie eksponujące swoją technologiczność będzie oceniane znacznie surowiej. Specs mogą oferować bardziej zaawansowane funkcje rozszerzonej rzeczywistości, ale trudno oczekiwać, by przeciętny użytkownik analizował parametry wyświetlacza czy architekturę procesorów, jeżeli po pierwszym spojrzeniu w lustro chce zdjąć okulary.
No ale do trzech razy sztuka, nie?










![Szybko poszło. Czesi błyskawicznie rozpoczęli strzelanie [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a341dab22d754_16920164.jpg)

