Nowy Silent Hill to katastrofa. Recenzje miażdżą film Christophe'a Gansa
Zdjęcie: Return to Silent Hill
Myśleliśmy, iż klątwa adaptacji gier minęła i wkraczamy w złotą erę ekranizacji. Konami w ostatnich miesiącach odbudowało zaufanie graczy świetnymi grami. Filmowy powrót do Cichego Wzgórza miał być wisienką na torcie tego renesansu. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te nadzieje. choćby Piramidogłowy schowałby się ze wstydu.

1 godzina temu













