Do sieci trafił kolejny nieoficjalny materiał prezentujący rozgrywkę z GTA 6. Nagranie pokazuje Jasona kradnącego luksusowy supersamochód i przemierzającego ulice Leonidy. Wydawca gry, Take-Two Interactive, podjął kroki prawne w celu zidentyfikowania źródła wycieków, ale istotny trop znalazła również społeczność graczy.
Jason za kierownicą samochodu przypominającego Bugatti
Po ponad dobie ciszy Cyberleek opublikował szóste nagranie z oczekiwanej produkcji Rockstar Games. Materiał zatytułowany „Hypercar Part I” przedstawia Jasona kradnącego supersamochód przypominający modele marki Bugatti, a następnie jadącego ulicami fikcyjnego stanu Leonida.
Film nie zawiera nowych scen fabularnych, pozwala jednak dokładniej przyjrzeć się otoczeniu. Widoczne są gęsto zabudowane dzielnice Vice City, intensywny ruch drogowy oraz liczni przechodnie. W jednej ze scen pojawia się także tramwaj, którego obecność sugerowały już materiały wykradzione z Rockstar Games w 2022 roku.
Uwagę zwracają ponadto odbicia światła w kałużach i oświetlenie miasta podczas zachodu słońca. Elementy te mogą świadczyć o wysokim poziomie szczegółowości oprawy graficznej, choć jakość nieoficjalnego nagrania utrudnia jej pełną ocenę.
Jason po raz pierwszy występuje w innym stroju niż w pięciu wcześniejszych filmach. Część fanów uważa, iż Cyberleek może swobodniej poruszać się po świecie gry, a być może również robić postępy w kampanii. przez cały czas nie pokazano jednak nowych wydarzeń fabularnych ani rozgrywki Lucią, dlatego dostęp do wersji gry może pozostawać ograniczony.
Take-Two występuje o dane do Microsoftu i Discorda
Według dostępnych informacji Take-Two Interactive rozpoczęło działania zmierzające do ustalenia tożsamości osoby lub osób odpowiedzialnych za wycieki. Publiczne dokumenty wskazują, iż firma koncentruje się w tej chwili na danych przechowywanych przez Microsoft i Discord.
Wydawca zwrócił się do federalnego sądu w Nowym Jorku o wydanie wezwań na podstawie amerykańskiej ustawy DMCA. Od Microsoftu domaga się między innymi danych użytkowników, adresów IP, numerów telefonów oraz informacji o powiązanych kontach i urządzeniach. Wniosek obejmuje również zawartość usługi OneDrive związaną z GTA, Rockstar Games i Cyberleekiem.
Podobne żądanie skierowano do Discorda. Take-Two chce uzyskać informacje o kontach i serwerach, które mogły uczestniczyć w rozpowszechnianiu wykradzionych plików. Termin przekazania danych wyznaczono na 4 września.
Kryptowalutowy trop znaleziony przez graczy
Niezależne działania prowadzi społeczność skupiona wokół GTA. Cyberleek wykorzystuje zainteresowanie grą do promowania własnego memecoina, choć początkowo twierdził, iż jego aktywność ma służyć walce o zachowanie fizycznych wydań gier. Sugerował również, iż kolejne materiały będzie ujawniał wraz ze wzrostem wartości kryptowaluty.
Użytkownik Vice Cit z forum GTAForums przeanalizował przepływ środków. Według jego ustaleń transakcje można prześledzić aż do giełdy KuCoin. Platforma wymaga od klientów przejścia procedury KYC, czyli potwierdzenia tożsamości.
Jeżeli analiza jest prawidłowa, uprawnione organy mogłyby wystąpić do giełdy o dane właściciela konta. Memecoin promowany dzięki wycieków mógłby wówczas stać się jednym z najważniejszych śladów prowadzących do prawdziwej tożsamości Cyberleeka.
Nie wiadomo jednak, czy gracze rzeczywiście wyprzedzili Take-Two. Opinia publiczna zna jedynie część działań firmy. Jej prawnicy i specjaliści mogą już badać przepływy kryptowalutowe lub prowadzić inne, nieujawnione postępowania.
Drugi wyciek może zawierać modele i tekstury GTA 6
Cyberleek nie jest jedynym źródłem problemów Rockstar Games. W internecie pojawiły się doniesienia o drugim, niezależnym wycieku, za którym ma odpowiadać inna grupa.
Nie obejmuje on grywalnej wersji GTA 6, ale plik Xbox Graphics Capture zawierający zapis informacji przetwarzanych przez konsolę. Według osób analizujących materiał znajdują się w nim modele 3D, tekstury mapy i dane telemetryczne.
Część plików miała już posłużyć do odtworzenia map wysokości terenu oraz tekstury minimapy. Wstępne analizy sugerują, iż szczyt Mount Kalaga może być wyższy od Mount Chiliad, znanego z GTA 5 oraz wcześniejszego GTA: San Andreas.
Kolejne wycieki zwiększają presję na Rockstar Games i Take-Two Interactive. Jednocześnie kryptowalutowy ślad pokazuje, iż próba zarabiania na nielegalnie ujawnionych materiałach może ostatecznie pomóc w zidentyfikowaniu osoby stojącej za publikacjami.


















