Firma NVIDIA od lat balansuje na granicy dwóch światów. Z jednej strony dominuje w PC gamingu, z drugiej strony jest Linux, który niemal od zawsze był dla firmy tematem drugorzędnym. Wskazywały na to lapidarny zespół sterownikowy i skromna lista poprawek skierowanych wprost do graczy na tym systemie. Tymczasem coraz więcej użytkowników przekonuje się do grania poza środowiskiem Windows i NVIDIA w końcu zaczyna to dostrzegać.