Wielkie zainteresowanie mieszkańców Grudziądza i okolic wzbudziły konsultacje społeczne planów budowy kolei dużych prędkości, w ramach projektu Port Polska.
FOT. MARYLA RZESZUTSpotkanie trwało ponad trzy i pół godziny. Zakończyło się indywidualnymi rozmowami z mieszkańcami posiadającymi nieruchomości w bliskim sąsiedztwie lub wręcz na terenie nowych tras kolejowych i drogowych. Konsultacje w Grudziądzkim Inkubatorze Przedsiębiorczości miały na celu zapoznanie się z aktualnym stanem prac i planowanymi rozwiązaniami na terenie miasta i okolic (w ramach projektu Port Polska).
Z 5 pozostały „w grze” 2 projekty. Zarówno mieszkańcy, jak i władze miasta są zdecydowanie przeciwne budowie szybkiej kolei przez Las Rudnicki. Jedna z opcji zakłada, iż linia Zintegrowanej Sieci Kolejowej pobiegnie przez Las Rudnicki, ale wysoko, estakadą, około 400 m. od plaży w Rudniku. Dyskutowano też o zapewnieniu dostępu do plaży Tarpno, gdyż inwestycja może być tamtędy poprowadzona. Zapewniono, iż ul. Waryńskiego pozostanie taka, jaka jest, nie będzie przebudowywana. a dogodny dostęp do jeziora będzie zagwarantowany. Padło też pytanie o przejazd kolejowy na ul. Bydgoskiej. Otóż ma on być zachowany taki jaki jest, chociaż rozważana jest budowa dwupoziomowego przejazdu, z racji zwiększenia częstotliwości przejazdu pociągów.
Grudziądz ma zyskać szybkie połączenie z Gdańskiem, ale ostatnio mówi się, iż też z Toruniem i Bydgoszczą, które bardzo starały się o szybką kolej, gdy Grudziądz był uwzględniony na trasie w każdej planowanej opcji. Będzie też szybkie połączenie z Warszawą oraz Wrocławiem czy Poznaniem.
Wiele pytań dotyczyło ekologii i ochrony zwierząt oraz stref ujęć wody dla Grudziądza. Pytał o to m.in. leśniczy Mateusz Cieślakiewicz. Były pytania o zabezpieczenie przed hałasem. Na pytanie jednej z grudziądzanek, kiedy można się spodziewać wywłaszczeń i wykupów nieruchomości pod budowę szybkiej kolei, usłyszała, iż nie wcześniej niż w 2032 roku a raczej w 2035 r. Wyceną zajmują się służby wojewody i niezależni rzeczoznawcy. W oparciu o ich wyceny spółka wypłaca właścicielom należność. Zwykle podwyższa się wartość budynku o 40 proc., czyli można za niego uzyskać 140 proc. wartości, a za działkę więcej o 20 proc. czyli 120 proc. wartości. Wiele swoich uwag mieszkańcy mogą kierować poprzez zgłoszenie w ankietach.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele władz Grudziądza, m.in. prezydent Maciej Glamowski, przewodniczący Rady Miejskiej Szymon Gurbin, radny sejmiku samorządowego Michał Czepek.
TEKST I FOT. MARYLA RZESZUT




























