Onimusha: Way of the Sword – recenzja gry. Do piekła i z powrotem

3 godzin temu
Przypadek Capcomu powinien być studiowany przez każdego wydawcę i dewelopera, który aspiruje do międzynarodowego sukcesu. Japończycy wypuszczają hit za hitem i choćby jeżeli w lekkim stopniu powinie im się noga (jak w przypadku Monster Hunter Wil...
Idź do oryginalnego materiału