Linux staje się coraz popularniejszy i widać to po napływie mainstreamowych programów. Opera GX właśnie dołączyła do tego grona, dzięki czemu zwolennicy wybranych dystrybucji systemu mogą skorzystać z przeglądarki oferującej charakterystyczne kontrolery wydajności, integracje z grami i mnóstwo opcji związanych z personalizacją.
Ludzie prosili, ludzie dostali. Oto przeglądarka Opera GX na Linuxa
Na szczęście nie ma mowy o żadnej wersji poglądowej czy oferującej ułamek tego, co odsłona na bardziej popularne systemy. jeżeli planujesz używać przeglądarki Opera GX na Linuxie, to otrzymasz dostęp do następujących funkcji:
- ograniczniki wydajności, które pozwalają kontrolować ilość pamięci RAM zużywanych przez program
- integracje z paskiem bocznym zapewniające wbudowany dostęp do Twitcha i Discorda
- funkcje GX Mods oraz opcje personalizacji pozwalające ozdobić przeglądarkę dzięki motywów graficznych, dźwięków, shaderów i innych efektów
- blokery reklam i trackerów
- opcjonalny i wbudowany VPN działający w ramach polityki zero-logów
Twórcy dają przy okazji znać, iż Opera GX unika gromadzenia informacji o położeniu, historii surfowania, zawartości witryn, wyszukiwaniach czy danych wprowadzanych w formularzach. Do tego dochodzi blok reklam, trackerów i cryptojackingu. Pojawiło się też zapewnienie o pełnym przestrzeganiu unijnych norm prywatności (GDPR).
Jak długo czekaliście? / Źródło zdjęcia: OperaKtóre dystrybucje są w tej chwili wspierane?
Obecnie potwierdzono kompatybilność z dystrybucjami opartymi na Debianie, Ubuntu, Fedorze i OpenSUSE. Przeglądarkę zainstalujecie dzięki pakietów .deb oraz .rpm. Zapowiedziano też obsługę Flatpaka, ale w tej chwili znajduje się w fazie rozwoju.
Opera GX będzie otrzymywać aktualizacje co tydzień, mają one obejmować także poprawki błędów zgłaszanych przez społeczność.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Opera

6 godzin temu













