Wysokość opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych jest ustalana przez poszczególne gminy. W rezultacie w różnych częściach Polski mogą obowiązywać odmienne stawki. Trudno jednak nie zauważyć, iż w większości miejsc idą one w ostatnim czasie w górę. Niektóre miejscowości wprowadzały podwyżki już w zeszłym roku. W styczniu wyższe opłaty zaczęły obowiązywać kolejnych mieszkańców. W niektórych przypadkach zmiany są bardzo dotkliwe.
REKLAMA
Zobacz wideo Co się dzieje z naszymi śmieciami? Gazeta.pl z wizytą w sortowni BYŚ
Ile za śmieci w 2026 roku? Opłaty za wywóz śmieci w wielu miastach poszły w górę
Opłaty za wywóz śmieci są ustalane przez samorządy według jednej z kilku metod. Jak wyjaśnia portal forsal.pl, ich wysokość może zależeć od:
liczby mieszkańców (opłata stanowi iloczyn liczby osób zamieszkujących nieruchomość i stawki określonej przez gminę),
powierzchni lokalu (liczbę osób zastępuje powierzchnia nieruchomości, najczęściej wyrażona w metrach kwadratowych),
zużycia wody.
Niektóre gminy stosują również ryczałt od gospodarstwa domowego. Ustala się wówczas stałą stawkę dla całego gospodarstwa, która nie zależy od powyższych czynników. Co ważne, osoby niesegregujące odpadów muszą liczyć się z wyższymi opłatami.
Zobacz też: Prawie 150 zł dodatkowo za wodę. Ten błąd może słono kosztować Polaków
Podwyżki oczywiście mogą zostać wprowadzone niezależnie od sposobu ustalania wysokości opłat. W Nowym Mieście nad Wartą od 1 stycznia mieszkańcy płacą miesięcznie 42 zł od osoby zamiast dotychczasowych 32 zł. W Głubczycach opłata wzrosła z 34 zł do 39 zł, a w Pułtusku z 29 zł do 35 zł. Najbardziej zmiany odczują mieszkańcy Jeleniej Góry. Tutaj stawka miesięczna wzrosła z 40,70 zł do 53 zł za osobę, o ile prowadzimy selektywną zbiórkę śmieci. Jest to 12,30 zł różnicy. Przy braku segregacji opłata wzrośnie trzykrotnie, aż do 159 zł. Oznacza to, iż czteroosobowa rodzina w ciągu roku zapłaci 2544 zł (selektywna zbiórka) lub choćby 7632 zł (brak segregacji). Z czego jednak wynikają tak duże podwyżki?
Dlaczego gminy podwyższają opłaty za śmieci? Tak władze tłumaczą się z podwyżek
Do zasadności podwyżek opłat za śmieci odniósł się m.in. wójt gminy Bulkowo, Gabriel Graczyk. Od 1 stycznia segregujący mieszkańcy płacą tu 36 zł miesięcznie. Graczyk podkreśla jednak, iż stawka została podniesiona przez czynniki zewnętrzne.
Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie jest 'widzi mi się' wójta czy Rady Gminy. Jej wysokość wynika bezpośrednio z procedury przetargowej, w której firmy odbierające i zagospodarowujące odpady składają swoje oferty. To rynek, a nie decyzja uznaniowa samorządu, determinuje realny koszt funkcjonowania systemu
- napisał wójt w poście opublikowanym na Facebooku. Ponadto zaznaczył, iż koszty gospodarowania odpadami komunalnymi rosną m.in. ze względu na wzrost cen paliw i energii, wyższe koszty transportu oraz coraz bardziej rygorystyczne wymogi środowiskowe.
Źródło: forsal.pl, facebook.com
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

1 miesiąc temu









