Gry survivalowe to dla mnie od zawsze historia pewnej niespełnionej miłości. Owszem, czułem do nich sympatię, ale po kilkunastu godzinach zwykle wiało nudą i gwałtownie wracałem do innych tytułów. A potem pojawił się Palworld. Gra, która na początku wyglądała jak absurdalny żart, ostatecznie rzuciła rękawicę Nintendo i wywróciła rynek do …
Palworld w wersji 1.0 to potężny złodziej czasu. Zmuszanie stworków do pracy bawi bardziej, niż powinno
Gry survivalowe to dla mnie od zawsze historia pewnej niespełnionej miłości. Owszem, czułem do nich sympatię, ale po kilkunastu godzinach zwykle wiało nudą i gwałtownie wracałem do innych tytułów. A potem pojawił się Palworld. Gra, która na początku wyglądała jak absurdalny żart, ostatecznie rzuciła rękawicę Nintendo i wywróciła rynek do …

1 godzina temu
















