Piracki Assassin’s Creed powraca z nową głębią i bez biurokracji Abstergo

23 godzin temu

Zapowiedziany na 9 lipca Assassin’s Creed Black Flag Resynced zapowiada się na coś znacznie większego niż zwykłe podbicie rozdzielczości. Ubisoft Singapore buduje ten kultowy hit z 2013 roku całkowicie od zera na najnowszej wersji silnika Anvil Engine, celując w PC, PlayStation 5 oraz Xboksy Series X/S. Choć szkielet znanej nam mapy pozostał nietknięty, archipelag zostanie mocno zagęszczony – na wirtualnych piratów czekają zupełnie nowe, nieodkryte wcześniej wyspy i lokacje.

Najważniejszą wiadomością dla fanów czystej, pirackiej przygody jest fakt, iż twórcy zdecydowali się na odważny krok i całkowicie wycięli współczesne sekwencje w biurach Abstergo. W odświeżonej wersji nie uświadczymy również zawartości z dawnych dodatków DLC, ponieważ deweloperzy postanowili w stu procentach skupić się na osobistej historii Edwarda Kenwaya.

Coś więcej niż nostalgia. Nowe sceny w scenariuszu

Mimo wierności oryginalnej osi czasu, scenariusz wzbogacił się o świeże wątki i zadania, które mają mocniej naświetlić postać głównego bohatera oraz jego relacje z innymi legendami morza, w tym z Thatchem (Czarnobrodym). Główny scenarzysta projektu, Darby McDevitt, zdradził nawet, iż jedna z nowo dopisanych scen z miejsca stała się jednym z pięciu jego ulubionych fragmentów, jakie kiedykolwiek stworzył dla tej serii.

Do roli po 12 latach powrócił Matt Ryan. Aktor w rozmowie z redakcją Game Informer nie krył wzruszenia i podkreślał, iż dopisane dialogi mają ogromną wartość artystyczną, a nie są jedynie sztucznym zapychaczem mającym wydłużyć czas rozgrywki. Ryan przyznał, iż ponowne wejście w buty dawnego bohatera było niesamowitym doświadczeniem – choć jego głos przez lata naturalnie stał się nieco niższy, dzięki aktorskiemu treningowi bez problemu odnalazł w sobie dawną energię Kenwaya. Nowe linijki tekstu, jak sam mówi, momentalnie ożywiły postać i dodały całej opowieści niespotykanej wcześniej głębi.

Technologiczna rewolucja pod wodą i na lądzie

Wizualny przeskok ma być odczuwalny na każdym kroku dzięki kompletnie nowym modelom postaci, teksturom i dynamicznemu systemowi pogodowemu, który teraz robi użytek z technologii Atmos. Ogromne zmiany dotknęły również samej mechaniki rozgrywki, a w szczególności eksploracji głębin. W Resynced Edward nie będzie już ograniczony do wyznaczonych stref – nurkować będzie można w dosłownie każdym miejscu na mapie.

Co ciekawe, Ubisoft wziął pod uwagę współczesne standardy i zaimplementował rozbudowane opcje dostępności. jeżeli kogoś podczas podwodnych eskapad irytowały zręcznościowe sekwencje QTE i walka z drapieżnikami, gra pozwoli na całkowite wyłączenie i pominięcie ataków rekinów, pozwalając na bezstresowe przeczesywanie zatopionych wraków.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

Idź do oryginalnego materiału