MrSavage należy do grona najbardziej utytułowanych zawodników Fortnite. Norweg przez kilka lat rywalizacji na profesjonalnym poziomie wzbogacił się z samych pul turniejów o blisko 600 tys. dolarów. 20-latek uznawany jest za jednego z najbardziej utalentowanych graczy w historii produkcji od Epic Games.
Kilkanaście dni temu cały esportowy świat wprawiony został w szok, bowiem MrSavage zdecydował się zakończyć swoją profesjonalną karierę zawodniczą i jak to się mówi: "zawiesić swoją myszkę" na kołku, przechodząc na emeryturę. Młody zawodnik, reprezentant dywizji Red Bull eSports pokusił się o dokonanie niezwykłej rzeczy, za którą zostanie zapamiętany przez bardzo długo.Reklama
MrSavage we współpracy z ekipą Red Bulla wybrał się w odległy zakątek norweskich Lofotów, klimatycznego archipelagu, wokół którego obrosło wiele opowieści m.in. związanych z osadnictwem wikingów. Stamtąd przystąpił do karkołomnego wyzwania pobicia Rekordu Guinnessa w kategorii odległości zabójstwa w grze Fortnite.
Do realizacji tego arcytrudnego przedsięwzięcia niezbędne było użycie profesjonalnego... teleskopu. Po konfiguracji całego osprzętu 20-latek przystąpił do dzieła, poczynając od eliminacji z odległości 3 metrów, 15 metrów, a następnie 500 metrów od monitora.
Później miało miejsce prawdziwie historyczne wydarzenie. Po licznych próbach przy pomocy strzelby Norwegowi udało się wyeliminować rywala z odległości... 1161,31 metrów. To absolutny rekord, do którego choćby na trochę nie zbliżył się żaden inny gracz. Przypomnijmy jednak warunki, w jakich zostało to zrealizowane.
MrSavage znajdował się ponad kilometr od odbiornika na jednym ze szczytów archipelagu. Do dyspozycji miał komputer, klawiaturę i myszkę oraz najważniejszy przyrząd z całego zestawu - profesjonalny teleskop. Osiągnięcie przeszło do Księgi rekordów Guinnessa w kategorii najdłuższej eliminacji w Fortnite przy użyciu teleskopu. Czy ktoś to pobije? Wydaje nam się, iż nie prędko!