Co pewien czas w sieci przebija się historia niezależnego dewelopera, który osiąga sukces, o jakim większość twórców może tylko pomarzyć. Dokładnie taka sytuacja przydarzyła się Jake'owi Lucky'emu, odpowiedzialnemu za Dwarves: Glory, Death and Loot.
Co pewien czas w sieci przebija się historia niezależnego dewelopera, który osiąga sukces, o jakim większość twórców może tylko pomarzyć. Dokładnie taka sytuacja przydarzyła się Jake'owi Lucky'emu, odpowiedzialnemu za Dwarves: Glory, Death and Loot.