Komunikatory od lat ścigają się w skracaniu czasu dostarczenia wiadomości o kolejne milisekundy. Tymczasem setki tysięcy ludzi instalują właśnie aplikacje, w których wiadomość leci do adresata z prędkością gołębia - i czasem nie dolatuje w ogóle. To nie żart, tylko jeden z ciekawszych trendów tego roku.